Reklama

Związek na odległość - czy to może się udać?

Bycie z drugą osobą w intymnej relacji już z samej definicji wymaga fizycznej bliskości. Czasami jednak los płata figle i rozdziela kochające się osoby setkami, jeśli nie tysiącami kilometrów. Czy taki związek ma w ogóle szanse na przetrwanie?

Reklama

Wbrew obiegowej opinii związek na odległość wcale nie musi się rozpaść w chwili wyjazdu partnerki lub partnera. Coraz więcej badań naukowych dowodzi, że takie relacje mogą być równie silne jak te, w których kobieta i mężczyzna mieszkają pod jednym dachem.

Zdaniem uczonych pary w rozłące, o ile faktycznie dbają o swoją relację, mogą być z niej bardzo zadowolone, także pod względem... potrzeb seksualnych.

- Dystans między partnerami wymusza na nich szukanie wielu łączących ich elementów, których pary nie borykające się z takimi problemami po prostu nie widzą. Dla przykładu są to rozmowy na poważne tematy, a także dyskutowanie o sprawach związanych z seksualnością, dzięki czemu nadają swojej relacji odpowiednią dozę intymności.

Reklama

- Osoby, które widują się ze swoimi partnerami na co dzień często o tym zapominają - mówi doktor Karen Blair, jedna z osób prowadzących badania nad związkami na odległość.

Radzi ona - niezależnie od tego czy do naszego partnera mamy 500 metrów czy 500 kilometrów od siebie - aby poświęcać każdego dnia chociaż kwadrans na wspólną rozmowę poruszającą poważniejsze kwestie niż to, co ciekawego wydarzyło się danego dnia w pracy. Zdaniem uczonych taki nawyk może wzmocnić relację i sprawi, że kochająca się para stanie się sobie jeszcze bliższa.

Nowe technologia, w przypadku podtrzymywania więzi z osobą znajdującą się po drugiej stronie globu bądź w innym mieście, wcale nie muszą być czymś złym. Dzięki komunikatorom można za darmo rozmawiać ze sobą nawet długie godziny. Do tego przy wykorzystaniu smartfona, laptopa bądź tabletu możemy nie tylko słyszeć rozmówcę, ale także go widzieć. Nic nie stoi więc na przeszkodzie, aby za pośrednictwem tych urządzeń wspólnie gotować lub oglądać filmy.

Związek na odległość można utrzymać tylko wtedy, kiedy regularnie udaje nam widywać się z drugą osobą. Dlatego trzeba dopilnować tego, aby aranżować spotkania przynajmniej raz w miesiącu lub nawet częściej, jeśli oczywiście istnieje taka możliwość. Wspomniane wcześniej rozwiązania oczywiście pomagają zbliżyć się do obiektu naszych uczuć, ale nie zastąpią one kontaktu twarzą w twarz i fizycznego obcowania z nią.

Decydując się na taki rodzaj relacji należy myśleć długoterminowo. Pozwoli to oswoić się z sytuacją. W końcu rozłąką trwająca dwa lub trzy miesiące będzie wyglądała zupełnie inaczej niż perspektywa przeprowadzki ukochanej osoby do innego kraju na przynajmniej rok, a nawet jeszcze dłuższy okres. Opracowanie planu pomoże w przygotowaniu się do zmiany trybu życia. Dzięki temu możliwe będzie także zaplanowanie chociażby wspólnych wakacji bądź dłuższych odwiedzin.

Bariera odległości nie jest nie do pokonania. Najważniejsze jest, aby się nie poddawać, zwłaszcza, że rozłąka jest tylko sytuacją przejściową. Przecież nie będzie ona trwała wiecznie, prawda?




INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje