Reklama

Seks jest dobrym rozjemcą

Twoje małżeństwo chyli się ku upadkowi, a ty wciąż kochasz swoją żonę? Zobacz, jakie strategie podtrzymania więzi małżeńskiej proponuje ekspert.

Komunikuj się

Reklama

Podstawową zasadą podtrzymania porozumienia i trwałości w związku, według seksuologa Zbigniewa Lwa-Starowicza, jest unikanie tak zwanych "cichych dni". Znacznie lepiej jest wykrzyczeć się na partnera, niż zostawić zaistniałą sytuację bez jednego słowa komentarza. Jeśli parę stać jest na opanowanie nerwów i w miarę spokojną rozmowę, to sukces mają gwarantowany. Komunikacja w związku jest najistotniejsza, bo prowadzi do rozwiązania konfliktu. Bo jak partner dowie się, że jego zachowanie skrzywdziło bliską mu osobę? Jednak, gdy para doprowadzi już do konfrontacji, nie powinna się atakować, tylko mówić o swoich odczuciach, np. - jest mi bardzo przykro, bo.... - to zawsze skutkuje!

Współpraca

Innym ważnym elementem budującym związek jest nastawienie na współpracę. Para powinna zwracać uwagę na to, co ją łączy, a nie dodatkowo mnożyć różnice. Musicie pamiętać o tym, że jesteście bardzo różnymi ludźmi, o różnych poglądach, inaczej wychowani. Sukces polega na tym, by wspólnie wypracować nić porozumienia, wspólne zdanie i wspólną strategię na życie. Od momentu zawarcia związku małżeńskiego jesteście przecież drużyną!

Obcym wstęp wzbroniony

Często porozumienie między kochającymi się osobami zakłócają osoby trzecie. Nie ważne, czy zaliczacie do nich osobę bliską - teściową, własną matkę, siostrę, brata, a może przyjaciela, bądź przyjaciółkę - nie powinni oni brać udziału w rozgrywkach między partnerami! Kiedy pozwolicie im na wtrącanie się w wasze intymne życie, zyskacie co prawdą sprzymierzeńca, stracicie jednak żonę, czy męża. Jeśli bowiem osoba trzecia stanie po waszej stronie, a tego właśnie od niej oczekujecie, nie rozwiążecie problemu, tylko dodatkowo go pogłębicie, gdyż poczujecie jeszcze większy bunt wobec współmałżonki/a.

Romantyczne wspominanie

Według seksuologa, bardzo dobrą metodą na utrzymanie związku w dobrej kondycji jest częste wspominanie szczęśliwych chwil z historii związku. Nie zawsze istnieje potrzeba robienia do tego typu wyznań romantycznego nastroju. Nieoczekiwanie rzucone, piękne wspomnienie poprawi nastrój każdemu. Takie działanie daje bowiem drugiej osobie przekonanie, że myślicie o niej w bardzo miły sposób, że uważacie, że było i jest wam ze sobą dobrze. Dobre wspomnienia budują silną więź między partnerami.

Nie ośmieszaj, nie krytykuj

Obowiązkowe jest także wzajemne poszanowanie się małżonków. Nie należy dopuszczać do sytuacji, w której partner mógłby czuć się ośmieszony, tym bardziej w towarzystwie. Publiczna krytyka może zniszczyć waszą więź. Nie dopuście także do tego, aby ktoś niepochlebnie wypowiadał się o waszym partnerze. Prędzej czy później to będzie pokutować. Wsparcie, jeśli je sobie wzajemnie zapewnicie, na pewno zaowocuje samymi przyjemnościami.

A jeśli już o przyjemnościach mowa, Lew-Starowicz twierdzi, że nie ma gorszej zbrodni w małżeństwie niż robienie dłuższych przerw we współżyciu seksualnym. Seks bowiem jest dobrym rozjemcą....

MT

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: seks

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje