Reklama

Niechciany trójkąt

- Mówią, że prawdziwa przyjaźń wytrzyma każdą próbę. Ale ja mam wątpliwości. Bo czy można wybaczyć najlepszemu przyjacielowi to, że przespał się z moją dziewczyną? - zastanawia się Internauta.

Reklama

- Przez ostatnie pół roku byłem w Irlandii - kontynuuje użytkownik naszego serwisu. - Monika, moja narzeczona, została w kraju. Zapierniczałem na budowie, głównie po to, by zarobić na nasz ślub. Monika pisała, dzwoniła, zapewniała, że tęskni, że kocha. A ja w to wszystko wierzyłem...

Reklama

- Z Rafałem przyjaźniłem się od przedszkola. I wiele razy przekonałem się, że jest jedynym człowiekiem, na którym mogę bezwarunkowo polegać. On również został w Polsce. W któryś weekend - sam ich na to namawiałem! - zabrał Monikę na imprezę. Po której - jak się dowiedziałem po powrocie - wylądowali w łóżku...

- Tak naprawdę nie wiem, co mam teraz robić - zwierza się Internauta. - O ponownym związku z Moniką nie ma mowy; nie chcę żyć ze strachem, że znowu mnie zdradzi. Ale co z Rafałem? Bo, choć facet zrobił mi świństwo, w gruncie rzeczy wyświadczył też dużą przysługę - dzięki niemu wiem, że Monika nie była odpowiednią kandydatką na żonę.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: internauta

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje