Reklama

Nie pij już więcej kochanie!

Pijany facet, wleczony przez zrozpaczoną i wściekłą kobietę. Wtóruje temu rechot równie pijanych współbiesiadników. Krótkie szamotanie przy taksówce, walka ze schodami i można wylądować w ubraniu w łóżku. Koniec imprezy...

"Piękny" obrazek, prawda? Niestety, ciągle to dość typowy "podział ról" po zabawie. Dopiero przy takiej okazji dopuszczamy partnerkę do samochodu (ktoś przecież musi nas odwieźć), a rano, słysząc "jak porządziliśmy", otwieramy szeroko oczy ze zdumienia, bo przecież niczego nie pamiętamy. No i ten straszny kac... A koledzy na złość opowiadają jeszcze kawały z serii "przychodzi w nocy pijany facet do domu...".

Reklama

A przecież nie tak trudno wyobrazić sobie sytuację odwrotną. Mężczyzna potulnie czeka, aż jego kobieta zakończy wreszcie szalony, nieco nieskoordynowany taniec. O, do drzwi trzeba już jej pomóc podejść. Schody - może lepiej wziąć ją na ręce? Uff, dobrze, że waży tylko 50 kilogramów. Szybciej, szybciej, jej popielata twarz nie wróży najlepiej tapicerce samochodu.

Oburzycie się panie? Że przecież kobiety nie tak, że co najwyżej jeden, dwa drinki albo piwo z sokiem pite godzinami przez słomkę? Że kac to męski wynalazek? To nie do końca prawda...

W pubie wygląda to tak. Przy barze siedzą namolni faceci zatruwający życie barmankom (nazywają to "konwersacją"). Pierwsze stoliki przy barze to wesołe towarzystwo (z przewagą mężczyzn), trochę dalej pojawiają się pary (im dalej, tym bardziej milczące). A w kącie? Koleżanki z pracy ostro drinkują! Są głośne, odrobinę wulgarne, a pójście do toalety to dla nich walka z grawitacją.

Owszem, takie "stoliki" ciągle są w mniejszości. Ale przecież jeszcze nie tak dawno pijane kobiety można było zobaczyć co najwyżej na wieczorach panieńskich i w okolicach zamieszkiwanych przez tzw. element.

Licytowanie się, komu wolno więcej wypić, nie ma sensu. Panie i panowie, imprezujmy z głową, nie skazując przy tym partnera na nasze przykre towarzystwo.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: facet | pijany

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje