Reklama

Internauci lubią trójkąty

Zmierzyliśmy poziom zainteresowania seksem w trójkącie, zarówno pań jak i panów - na podstawie deklaracji użytkowników INTERIA.PL. Wyniki prezentujemy poniżej.

Dwa dni temu w serwisie Facet mogliście przeczytać tekst pt.: Ona chce w trójkącie. Z waszych odpowiedzi do ankiety wynika nieznaczna różnica między płciami (69 proc. mężczyzn i 57 proc. kobiet), co do zadeklarowanej chęci wzięcia udziału w seksualnym trójkącie. Zdecydowanym "nie" na trójkąt zareagowało 23 proc. użytkowniczek naszego portalu i 16 proc. użytkowników. Niezdecydowanych kobiet było 20 proc., gdy liczba nieokreślonych w tej kwestii mężczyzn wynosiła zaledwie 7 proc.

Reklama

Świadczy to o większym zainteresowaniu facetów tego rodzaju praktykami. Należy jednak pamiętać, że jest to tylko poziom deklaracji. Ilu z nich faktycznie zdecydowałoby się na takie zabawy? Tego nie wiemy... Tak czy owak, wynik ten wypadł z korzyścią dla panów, jako tych, którzy charakteryzują się bujną wyobraźnią.

Trójkąt z gwałtem w tle

Inne bardzo interesujące wnioski można wysunąć na podstawie kolejno udzielonych odpowiedzi. I tak na pytanie, czy chciałabyś zabawić się w trójkącie, 25 proc. naszych internautek odpowiedziała, że tak, ale pod warunkiem, że uczestniczyć w nim będą dwie kobiety i jeden mężczyzna. Z kolei na zabawę w układzie, gdzie obecni będą dwaj mężczyźni i jedna kobieta, zdecydowałoby się tylko 19 proc. z nich.

Czy to nie zaskakujące, że tak mało kobiet biorących udział w ankiecie wybrało opcję 2M i1K? Czy dla kobiety bardziej interesujący nie powinien być seks z przeważającą liczbą mężczyzn?

Cóż, być może opcję 2K i 1M kobiety traktują jako bezpieczniejszą. Nie wiąże się ona bowiem z ryzykiem gwałtu, na który, w towarzystwie dwóch, pewnie często słabo kobiecie znanych mężczyzn, byłaby narażona. O przekroczenie granicy dobrej zabawy nie jest trudno. Niedawno w "Polityce" ukazał się artykuł opisujący rewolucje seksualną, jaka dokonała się w ostatnich latach w krajach skandynawskich. Jej efektem była duża liczba odnotowanych przez policje gwałtów na kobietach, biorących udział w trójkątach seksualnych właśnie z dwoma mężczyznami.

Czyżbyśmy mieli biskłonności

Sytuacja z mężczyznami odpowiadającymi na pytania o preferowane opcje trójkątów wygląda podobnie. Powód, dla którego wybierają oni, aż w 56 proc. częściej, seks z dwiema kobietami, wiąże się jednak z innego rodzaju ryzykiem. Otóż takie upodobanie seksualne zapewne oddala domniemania co do ich ewentualnych skłonności homoseksualnych.

Zapewne nie bez znaczenia jest również kwestia zazdrość - wiadomo bowiem, że rzadko który facet chciałby się dzielić z innym mężczyzną swoją kobietą.

Magdalena Tyrała

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: lubić | seks | internauci

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje