Reklama

Im wyższe mniemanie, tym więcej seksu

Czy wiesz, że twoja samoocena ma duży wpływ na prowadzone przez ciebie życie seksualne? Na przykład w istotnym stopniu reguluje twoje skłonności do przelotnych kontaktów seksualnych...

Czy przedstawiciele płci przeciwnej cię dostrzegają? Czy prawią ci dużo komplementów? Czy masz subiektywne poczucie, że podobasz się kobietom (bądź mężczyznom) a, w porównaniu z rówieśnikami, umawianie się na randki przychodzi ci znacznie łatwej?

Reklama

Dobrze o sobie myślisz, masz dużo seks-partnerek

Odpowiadając m.in. na te pytania, możesz zmierzyć swoją samoocenę na Skali Oceny Swojego Powodzenia, której autorami są psycholodzy: Vernon L. Quinsey, Martin L. Lalumiere i Michael Seto. Po co? By określić swoje predyspozycje do nawiązywania przelotnych kontaktów seksualnych.

Z badań wyżej wymienionych naukowców wynika, że od męskiej samooceny wiele zależy w tego typu relacjach. Wysokie mniemanie o sobie może oznaczać, że facet wcześniej niż jego, mniej pozytywnie się oceniający koledzy, rozpoczyna życie seksualne i ma zdecydowanie więcej partnerek seksualnych w ciągu życia. Otrzymuje on także więcej łóżkowych propozycji. Mężczyźni wysoko się ceniący nie uważają również, że zaangażowanie uczuciowe jest warunkiem koniecznym do współżycia seksualnego, przez co bez problemu podejmują przelotną aktywność seksualną.

Źle myśląca o sobie kobieta woli przelotne związki

U kobiet sytuacja wygląda zdecydowanie inaczej. Jak pokazują badania, ich wysoka samoocena nie przekłada się ani na wiek inicjacji seksualnej, ani na liczbę partnerów i, co najważniejsze - na częstotliwość uprawiania seksu przelotnego. Na dużą liczbę jednonocnych przygód wpływa natomiast, co może wydać się bardzo zaskakujące, niska samoocena kobiet. Okazuje się, że panie mające niskie mniemanie o sobie, zdecydowanie częściej stosują "przelotną" strategię seksualną. Może dlatego, że boją się odrzucenia?

Wróćmy jednak do panów. Konkludując, dla tych z kompleksami mamy dobą i złą wiadomość. Zła: wasza niska samoocena powoduje, że tracicie sporo seksualnych atrakcji. Dobra: w ten sposób nie trafiacie do grupy ryzyka, bo wiadomo, że przelotne kontakty do bezpiecznych nie należą...

Magdalena Tyrała

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Życie | życie seksualne | samoocena

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje