Reklama

Im później, tym łatwiej ją poderwać

Z badań australijskich psychologów wynika, że ludzie, zupełnie podświadomie, zmieniają na plus zdanie na temat innych późną, wieczorową porą.

Mamy dla was, panowie, bardzo dobrą wiadomość. Gdy chcecie szybko poznać kobietę, najlepszym sposobem na to będzie udanie się do lokalu czynnego do późnych godzin nocnych. Dlaczego?

Reklama

Efekt późnej pory

Ludzie, zupełnie podświadomie, zmieniają zdanie na plus na temat innych osób, dopiero późną, nocną porą. Nie jest to wyłącznie wynik dużej ilości spożywanego alkoholu, a raczej mechanizmów psychologicznych, w które wyposażone są nasze umysły.

Takie wnioski płyną z badań australijskiej psycholożki Tracey Cox przeprowadzonych na grupie osób bawiących się w nocnym klubie. O godzinie 22 samotne osoby oceniały atrakcyjność innych bywalców klubu średnio na 2,3 punkta w skali od 1 do 5. Ocena jednak znacząco podskoczyła (do 3,8 punkta) tuż przed zamknięciem lokalu.

Zdaniem Cox, późne, wieczorne godziny pozwalają ludziom poszukującym partnera zdecydowanie lepiej poczuć się w obliczu ich malejących możliwości. Im mniej zostaje nam czasu, tym bardziej się mobilizujemy. Zdecydowanie korzystniej oceniamy wtedy swoje szanse na poznanie kogoś, jak i wygląd przedstawicieli płci przeciwnej.

Efekt poranka

Pamiętajcie jednak, że nie jest to strategia dobra dla osób, które poszukują stałego, życiowego partnera. Bo efekt atrakcyjności nowo poznanej osoby przeważnie niknie w ostrym świetle poranka. Statystyki potwierdzają, że mniej niż 4 proc. par, które poznały się w nocnych klubach, zawarło związki małżeńskie.

Ale w końcu, czy ktoś przy zupełnie zdrowych zmysłach, wiosenną porą, kiedy w koło jest tyle pięknych pań, myśli o związkach na całe życie? Życzymy więc wielu szybkich wrażeń w tym sezonie.

MT

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: plus

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje