Reklama

Godzenie po kłótni

W każdym związku zdarzają się trudne chwile, słowne utarczki, kłótnie o mniej lub bardziej istotne sprawy. Przecież nie ma dwóch identycznych osób na świecie i niekiedy nawet najdrobniejsza różnica charakterów czy poglądów może stać się przyczyną katastrofy.

Jest to norma, tak jak normą powinno być dochodzenie do konsensusu i godzenie się po kłótni tak, by "nad waszym gniewem słońce nie zachodziło".

Reklama

Są różne sprawdzone sposoby na rozluźnienie napiętej atmosfery i wypalenie fajki pokoju.

Wyjdźcie dokądś

Niektórzy godzą się decydując się na wspólne wyjście do kina, miasta, na kolację czy na spacer. Zwłaszcza podczas spaceru czy wspólnej kolacji można się pokusić o ponowne przedstawienie swych racji (jedna osoba po drugiej przy zachowaniu zasad: nie przerywaj rozmówcy i wysłuchaj jego racji do końca). Ważne jednak, by rozmowa nie przerodziła się ponownie w ostrą wymianę zdań.

"Znawcy" tematu zalecają podczas takiego dialogu trzymanie się za ręce, gdyż bliskość fizyczna powstrzymuje przed wyrzucaniem z siebie groźnych i raniących słów.

Odwróćcie swą uwagę od spornych kwestii

Słusznym wydaje się porzucenie na chwilę kłótni i zajęcie czymś innym, zwłaszcza czymś, co może przynieść sobie i innym ludziom pożytek i korzyść. Może być to jakakolwiek aktywność, ruch na świeżym powietrzu, taniec. I mimo, że z początku chce się odejść jak najdalej od osoby, która wypowiada w gniewie ostre słowa, to jednak po dłuższej chwili partnerzy zbliżają się do siebie, obejmują, całują...

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje