Reklama

Chcę cię tu i teraz

Słusznie narzeka się, że w języku polskim nie ma wystarczająco wielu zgrabnych określeń dla sfery erotyki. "Szybki numerek" - to z pewnością mało finezyjne rzeczy nazwanie. Ale za to sam jego przedmiot jaki przyjemny!

To się dzieje nagle. W samochodzie, w knajpie, na imprezie u znajomych. Patrzycie na siebie i od razu wiecie, że jedyne, co teraz musicie zrobić, to znaleźć odpowiednie miejsce i zrzucić niepotrzebne części garderoby.

Reklama

Uroki szybkiego seksu są niezaprzeczalne. Owszem - kolacja, wino, świece i długa gra wstępna mają swoje atuty. Trudno się nie zgodzić, że nieraz całe to preludium do miłości bywa nawet przyjemniejsze niż sam seks. Jest również faktem, że ma swoje walory miłość smakowana i przedłużana do granic ludzkich (czy raczej męskich) możliwości. Ale niech podniesie rękę do góry ten, kto nie ma czasem ochoty wziąć swojej kobiety bez zbędnych ceregieli. Tu i teraz.

Najczęściej na szybki seks miewa się ochotę po dłuższej przerwie we (pardon, ale to znów ułomność naszego języka) współżyciu. "Szybki numerek" może być wtedy świetnym początkiem upojnej nocy. W nim kulminuje się i rozładowuję napięcie seksualne, które narastało, kiedy nie mogliście siebie mieć. Po takim pierwszym, dzikim i namiętnym seksie resztę nocy macie na miłość niespieszną, finezyjną, na wszelkie gry wstępne i występne.

"Szybkie numerki" są też niezłym lekarstwem na rutynę, jaka wkrada się z czasem w życie seksualne ze stałym partnerem. Nieraz bywa przecież tak, że z góry wiadomo, że ten czy inny wieczór zakończy się seksem, bo to rocznica albo wasz jedyny wolny wieczór w tygodniu. Taki rutynowy i planowany seks nie zawsze spełnia oczekiwania kochanków. Statystycznie rzecz biorąc, z pewnością znacznie częściej udaje się miłość spontaniczna. Nie zaszkodzi więc od czasu do czasu posłuchać zewu dzikiej natury i oddać się gwałtownej namiętności. Szybki i spontaniczny "numerek" w przerwie na lunch może sprawić, że na nowo odkryjecie radość seksu, który ma być po prostu przyjemnością, a nie pozycją w grafiku.

A ty na co jeszcze czekasz? Wstawaj od komputera i dzwoń do niej!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: miłość | seks | numerek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje