Reklama

Bardzo nietypowe zaręczyny

Można to zrobić w restauracji albo w samolocie, podczas meczu albo emisji ulubionego serialu. Mowa oczywiście o...zaręczynach.

Rand, autor strony www.mysuperproposal.com, marzył o tym, żeby oświadczyć się swojej dziewczynie Gerladine podczas przerwy w finałowych rozgrywkach Super Bowl (futbolu amerykańskiego). Założył więc stronę internetową, dzięki której udało mu się zebrać 75 tys. dol. Mimo to marzenia nie udało się zrealizować, ponieważ koszt reklamy w przewie rozgrywek wynosi 2,5 mln. dol. Wobec tego Rand postanowił przekazać już zdobyte pieniądze na cele charytatywne, a oświadczyć się nie podczas meczu, ale ulubionego programu swojej dziewczyny. Nagrał więc odpowiednio wzruszający film zakończony pytaniem "czy wyjdziesz za mnie?", który obejrzał parę dni później razem z Geraldine. Oczywiście, zaskoczona dziewczyna przyjęła oświadczyny pomysłowego chłopaka.

Reklama

Narzeczeńska gra

W programie telewizyjnym postanowił się oświadczyć także Przemek, szczecinianin biorący udział w programie You Can Dance. Oświadczył się swojej wybrance podczas trwania eliminacji, czym wzruszył nie tylko ją, ale i jury programu. Oświadczyny, oczywiście, także zostały przyjęte.

Berni Peng, amerykański informatyk z New Jersey, również postanowił wykorzystać ekran, tyle że komputera. Przeprogramował ulubioną grę swojej dziewczyny tak, by po zdobyciu odpowiedniej liczby punktów, zamiast napisu "mission completed" pokazało się "will you marry me?". Tammy Li zgodziła się, a firma produkująca użytą grę postanowiła nie tylko wyprodukować 200 pamiątkowych (zmodyfikowanych oczywiście) egzemplarzy, ale też zasilić konto narzeczonych kwotą 1 tys. dol. na organizację wymarzonego wesela.

Pierścionek z muzeum

Pomoc z zewnątrz otrzymał także Brytyjczyk Rob Colbourn, który chciał oświadczyć się swojej ukochanej w dniu rocznicy poznania. Obawiał się jednak, że pogoda popsuje jego plany, dlatego zdecydował się na zorganizowanie nietypowych zaręczyn we wnętrzu... muzeum.

Poprosił obsługę o to, by umieściła w szklanej gablocie, obok innych eksponatów, diamentowy pierścionek podpisany "Pierścionek użyty podczas oświadczyn Marisa Stabler i Roba Colbourn dnia 4 marca 2009 roku". Kiedy dziewczyna Roba, Marisa, zobaczyła pierścionek, bez wahania zgodziła się, a jej narzeczony musiał wezwać obsługę muzeum, która wyciągnęła pierścionek i przekazała go nowej, prawowitej właścicielce.

Pomysł nie z tej ziemi

Jakiś czas temu internet obiegała informacja, że Wesley Sneijder, piłkarz Inter Mediolanu, oświadczył się swojej wybrance podczas lotu samolotem.

Na podobny pomysł wpadł także Polak Grzegorz Pawlas, który podczas lotu z Katowic do Dublina oświadczył się swojej dziewczynie Joannie Buli. Jak podało Echo Miasta Katowice, w plan zaangażowana była obsługa samolotu, która w odpowiednim momencie podała narzeczonej kwiaty.

Do oryginalnych zaręczyn można także wykorzystać popularne serwisy społecznościowe. Nie muszą zawierać jedynie prostego pytania "czy wyjdziesz za mnie", ich fabuły mogą być o wiele bardziej rozbudowane.

Nam szczególnie spodobał się ten film:

>

Miejska miłość

Zaręczyny o których dowie się nie tylko wybranka, ale także połowa miasta, można zorganizować bez pomocy kamer. Łukasz, 26-letni mieszkaniec Wałbrzycha, chciał w nietypowy sposób oświadczyć się swojej dziewczynie Ani. W tym celu wynajął billboard, na którym umieścił, cytowane przez portal wiadomości24.pl, wyznanie: "Aniu kocham Cię. Wyjdź za mnie. Ciapek". Jak cala reszta pomysłowych poprzedników również został przyjęty.

Kameralnie i z pomysłem

Dla tych, którzy uważają, że zaręczyny powinny odbywać się jedynie w gronie dwóch najbardziej zainteresowanych osób, również mamy dobra wiadomość. W Polsce istnieje coraz więcej firm zajmujących się organizacją nietypowych zaręczyn. Jednym z ciekawszych sposobów jest zabranie ukochanej na romantyczny lot balonem. Kiedy balon znajdzie się na odpowiedniej wysokości, To Ważne Pytanie można zadać samemu, bądź przygotować je wcześniej (w formie pisanej) na ziemi np. odpowiednio przyciąć trawę, ułożyć gałęzie lub kartony z napisem.

I co wy na to?

Katarzyna Pruszkowska

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: muzeum | pierścionek | nietypowe | zaręczyny

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje