Zarządzanie seksem. Prosty sposób na szczęśliwy związek

Planowanie czasu na seks może przynieść wiele korzyści /123RF/PICSEL

Wiele par z dłuższym stażem miewa problem ze znalezieniem czasu na intymność. Co zrobić, kiedy proza życia przytłacza, a ty czujesz, że z braku seksu oddalacie się od siebie w związku? Jest na to prosta i skuteczna recepta.

Reklama

Doskonale wiemy, że rzeczywistość nie rozpieszcza.

Nerwowa praca, często wybiegająca ponad statystyczne osiem godzin, zakupy, obowiązki domowe, opieka nad dziećmi... Wszystko to sprawia, że kiedy nadchodzi wieczór, padacie na twarz i jedyne o czym myślicie, to regeneracja przed kolejnym dniem gonitwy.

Brak czasu na seks

Reklama

Problem pojawia się wtedy, kiedy codzienność odbiera wam czas na intymność i radość w związku. Brak regularnego pożycia i bliskości z partnerką sprawiają, że oddalacie się od siebie, co przekłada się na gorszą atmosferę w domu, potęgując i tak dość stresowy tryb życia.

Jak to zmienić? Eksperci proponują proste, a - jak podkreślają - bardzo skuteczne rozwiązanie. Spróbujcie... dołożyć seks do listy codziennych obowiązków. No, może nie codziennych, ale zaplanujcie ze żoną, dziewczyną lub narzeczoną 2-3 dni w tygodniu, w których możecie poświęcić sobie dłuższą chwilę w sypialni.

Dr Fran Walfish, psychoterapeutka z Kalifornii, uważa, że "zarządzanie seksem" to znakomite antidotum dla par z dziećmi poniżej dziesiątego roku życia, a także tych, które mają stresującą pracę. "Większość energii pochłania w przypadku tych osób kariera i praca, dlatego po powrocie do domu są zbyt wyczerpane, żeby myśleć o seksie" - tłumaczy dr Walfish.

Kalendarze w dłoń!

Rezerwowanie czasu na intymne zbliżenia w kalendarzu na pierwszy rzut oka nie jest zbyt romantycznym pomysłem, ale może mieć kluczowe znaczenie dla przyszłości związków.

Badania przeprowadzone na Uniwersytecie w Toronto pokazują, że osoby uprawiające seks co najwyżej raz w tygodniu były mniej zadowolone ze swoich partnerów i partnerek niż ich rówieśnicy, którzy w sypialni spotykali się częściej. Co więcej, wykazano, że udane życie seksualne ma większe znaczenie dla powodzenia związku niż jego kondycja finansowa.

"Dzięki planowaniu czasu na seks poprawia się nie tylko satysfakcja z pożycia, ale też samopoczucie. W domach, pełnych stresu, pojawia się nagle zdecydowanie więcej pozytywnej energii" - dodaje dr Walfish.

A zatem... kalendarze w dłoń!

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje