Przygodny seks? Uda się pod jednym warunkiem

Mężczyźni rzadziej mają wyrzuty sumienia po jednorazowej przygodzie /123RF/PICSEL

Marzy ci się niezobowiązujący seks z przypadkowo poznaną kobietą? Norwescy naukowcy są zdania, że to się może udać, o ile spełniony zostanie jeden - zasadniczy z punktu widzenia partnerki - warunek.

Reklama

Badacze z Norweskiego Uniwersytetu Nauki i Technologii w Trondheim postanowili przyjrzeć się przygodom łóżkowym na jedną noc. W tym celu przeprowadzono wywiad z grupą 763 aktywnych seksualnie osób.

Najważniejszy pierwszy krok

Efekt tych badań? Nie jest tajemnicą, że większymi fanami skoków w bok i przypadkowego seksu są mężczyźni. Zazwyczaj nie żałują tego, że doszło do zbliżenia, co najwyżej mają sobie za złe, kiedy... nie skorzystali z okazji.

Reklama

Inaczej wygląda sprawa z kobietami. Panie częściej gnębią wyrzuty sumienia, a satysfakcję z przygodnego seksu czerpią wtedy, kiedy same zainicjują stosunek. Co ciekawe, faceci zupełnie nie przejmują się tym, kto wykona pierwszy krok.

Zarówno mężczyźni jak i kobiety wpadają natomiast w minorowe nastroje, kiedy przelotnie napotkany partner/partnerka słabo spisze się w łóżku lub okaże się w nim kompletnym amatorem/amatorką.

W poszukiwaniu zaufania

Dr Leif Edward Ottesen Kennair tłumaczy, że kobiety mogą być mniej chętne na przygodny seks z powodów ewolucyjnych. W czasach kiedy antykoncepcja była fikcją, efektem przypadkowego stosunku często bywała ciąża, po której facet odchodził, zostawiając kobietę samą, często nieświadomą tego faktu.

Chcąc uniknąć podobnych sytuacji, kobiety pewniej czują się w łóżku z mężczyzną, któremu mogą zaufać.

Z innych wniosków badaczy warto odnotować to, że panowie znacznie częściej osiągają orgazm w trakcie przypadkowego zbliżenia, co redukuje poczucie winy, wstyd i inne nieprzyjemności, jakie mogą nam towarzyszyć po - niekiedy nieprzemyślanym - przygodnym stosunku.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje