Reklama

Poradnik faceta: Jak rozpoznać sztuczne piersi?

Jeśli lubisz naturalne kobiece piękno, a na myśl o powiększaniu biustu za pomocą skalpela i silikonu przechodzą cię dreszcze, ten tekst jest dla ciebie. Wytłumaczymy ci jak nie dać się oszukać i odróżnić naturalne piersi, od tych sztucznych.

Na faceta żyjącego w XXI wieku czeka wiele pułapek. Wiele z nich zastawiają na nas przebiegłe przedstawicielki płci pięknej. Podstępne lisice mają do dyspozycji cały arsenał broni, którą mogą nas wywieść w pole. Począwszy od cudownych zestawów do makijażu, aż po... sztuczne piersi.

 Kto by się tam jednak przejmował makijażem? Skupmy się na piersiach. W przeważającej ilości przypadków mamy do czynienia ze stuprocentowo naturalnymi. Jednak coraz częściej zdarza się, że na swojej "drodze" napotykamy takie wypełnione silikonowo, kolagenową masą, które niekoniecznie nas interesują.

 Co zatem zrobić, żeby nie dać się nabrać? Jak szybko ocenić sytuację, wróżąc z dekoltu? Oto krótki przewodnik, dzięki któremu będziecie mogli odróżnić prawdziwe piersi, od tych modyfikowanych chirurgicznie.

1. Zasada pierwsza: Zachować spokój i ograniczyć zaufanie.
Gdy widzisz nabrzmiałe kształty pod bluzką i masz wrażenie, że guziki zaraz wystrzelą, niczym pociski z procy - nie napalaj się. Zamów coś orzeźwiającego do picia, policz do dziesięciu i... przypomnij sobie nasz przewodnik.

2. Nienaturalne zachowanie.
Prawdziwe piersi lubią zmieniać kształt i poruszać się razem ze swoją właścicielką. Jeśli widzisz zatem, że piersi zachowują wciąż ten sam kształt, tę samą pozycję i po prostu nienaturalnie sterczą - wiedz że coś się dzieje!

3. Dziwna krągłość
Chyba każdy wie, jaki kształt mają naturalne piersi. Na pewno nie jest to kształt nadętego balonu, czy też piłki do koszykówki. Sztuczne piersi są zwykle o wiele bardziej krągłe.

4. Są identyczne!
Prawdziwym piersiom zwykle daleko do wyśnionego przez facetów ideału. Nie są też podobne jak dwie krople wody. Dwie zupełnie identyczne piersi świadczą o tym, że są po prostu sztuczne.

5. Zbyt oddalone od siebie
Co prawda nie zawsze możesz to sprawdzić, ale jeśli masz wrażenie, że między dwie wielkie piersi jesteś w stanie włożyć pięść, to masz pewność, że nie stworzyła ich Matka Natura.

6. Blizny
Sprawa jest prosta - wszelkiego rodzaju blizny (zwłaszcza te pod piersiami, czy w okolicach pach) informują nas, że mamy do czynienia z implantami.

7. Sutki w dziwnych miejscach

Czasem po źle wykonanych operacjach plastycznych zmienia się położenie sutków. Sterczą wtedy sobie w różnych kierunkach, albo jeden położony jest niżej od drugiego.

8. Twarde i sprężyste

Kobiece piersi to nie mięśnie. Nie powinny być twarde jak biceps Pudziana. Jeśli masz okazję przeprowadzić "namacalną" próbę, to szybko wyczujesz różnicę.

9. Dysproporcja w stosunku do sylwetki
To prosty test. Możesz ocenić piersi, porównując je do sylwetki właścicielki. Oczywiście są drobne kobiety, obdarzone dużym biustem, ale to nie zdarza się często. Jeśli widzisz więc szczupłą dziewczynę o ciele tancerki i piersiach gwiazdy porno - powinieneś zachować czujność.

10. Zbytnia pewność siebie

Jeśli dziewczyna ostentacyjnie "obnosi" się ze swoim dużym biustem, przesadnie go eksponuje, zakłada obcisłe bluzki, "zapominając" przy tym o staniku, to może tak się dziać dlatego, że chwali się przed światem swoimi nowymi piersiami.

To by było na tyle. Jeśli macie swoje własne sprawdzone metody i sugestie - podzielcie się nimi w komentarzach. Bardzo jesteśmy ciekawi, jakie są wasze doświadczenia w temacie.
 A dla tych, którzy nie lubią czytać, za to znają języki obce, mamy bonusowy materiał wideo. Miłego oglądania!

Reklama


 

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Piersi | sztuczne piersi | silikon | implant | chirurgia plastyczna

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje