Reklama

​Kolejna smutna prawda: to nie dzieje się tak często

Kobiety czują to o wiele rzadziej niż myślą mężczyźni... /123RF/PICSEL

To, że kobiety udają w łóżku jest faktem dobrze znanym i smutną prawdą, z którą setki tysięcy mężczyzn mierzy się na co dzień. Ale wina leży też czasem po drugiej stronie.

Reklama

Szanowane czasopismo naukowe Journal of Sexual Medicine (zapisywane czasem jako JSM) opublikowało właśnie wyniki z badań na temat tego, jak często mężczyźni błędnie zakładają, że ich partnerka osiąga orgazm.

Chyba tylko po to, żeby jeszcze bardziej dopiec i tak będącym już przedmiotem żartów mężom, skupiono się tylko i wyłącznie na małżeństwach.

Reklama

Zapytano panów, jak często wydaje im się, że ich żona szczytuje w łóżku, a następnie poproszono panie o przyznanie, jak to jest naprawdę. Wyniki badania ani trochę nie zaskoczyły naukowców. Kobiety tez nie będą w szoku.

Na pytanie o to, czy ich żona osiągnęła pełnię przyjemności, podczas kilku ostatnich stosunków 87 proc. mężów odpowiedziało: "tak".  

Potwierdziło to tylko 49 proc. żon.

Seksuolodzy nazywają to zjawisko "przepaścią orgazmową" ("orgasm gap"). Jego źródłem są, mówiąc w wielkim skrócie, dwa elementy. Po pierwsze faceci o wiele częściej i łatwiej szczytują. Wydaje im się, że skoro oni odczuwają przyjemność, to ich partnerka na pewno też.

Drugim elementem jest to słynne już udawanie. Mężczyźni naprawdę w to wierzą. A jak pokazują to inne badania, kobiety często udają, bo zależy im na tym, by wszyscy byli zadowoleni.



INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje