Reklama

Kim są polskie prostytutki?

Polskie prostytutki - kim są, ile zarabiają, ile miały lat, jak zaczęły współżycie seksualne i czy lubią swoją pracę? Ujawniamy raport prof. Zbigniewa Izdebskiego!

W badanej grupie (N = 400) były osoby w różnym wieku. Kobiety poniżej 30. roku życia stanowiły 63,1 proc. wszystkich respondentek, ponad jedna trzecia badanych (35,8 proc.) miała 20−25 lat; 21,3 proc. było w wieku 26−30 lat, 20,5 proc. w wieku 31−40 lat, a 16,3 proc. miało powyżej 40 lat. Jedynie 6 proc. badanych kobiet świadczących usługi seksualne miało 19 lat lub mniej. Jedna respondentka odmówiła podania swojego wieku.

Jakie wykształcenie mają polskie prostytutki?

Reklama

Wykształcenie badanych kobiet było zróżnicowane. Ponad dwie trzecie (68 proc.) respondentek miało wykształcenie zasadnicze zawodowe lub średnie. Prawie co czwarta badana kobieta (23,5 proc.) miała wykształcenie gimnazjalne, podstawowe lub nie ukończyła żadnej szkoły, 8,5 proc. ukończyło szkołę pomaturalną, studia na poziomie licencjackim lub magisterskie. Jedna respondentka odmówiła podania swojego wykształcenia.

Niemal jedna trzecia badanych kobiet (32 proc.) nie miała żadnego wyuczonego zawodu. W tej grupie połowa to kobiety młode - do 25. roku życia. Spośród tych, które posiadały wyuczony zawód, 16 proc. podało, że z wykształcenia są pracownikami umysłowymi; po mniej więcej 11 proc. kobiet - że ich wyuczony zawód wiąże się z usługami lub gastronomią. Co dziesiąta respondentka miała wyuczony zawód łączący się z handlem, tyle samo - z krawiectwem. Większość badanych kobiet świadczących usługi seksualne to Polki (72 proc.). Osoby badane innej narodowości pochodziły w większości zza naszej wschodniej granicy. W tej grupie przeważały Ukrainki (19 proc.), Rosjanki (4 proc.) oraz Białorusinki.

Średni wiek inicjacji seksualnej prostytutek

Średni wiek inicjacji seksualnej kobiet prostytuujących się wynosił 16,8 lat. Wiek inicjacji respondentek był niższy w porównaniu ze średnim wiekiem inicjacji dla kobiet w całej populacji. Jedna czwarta badanych kobiet podała, że swój pierwszy stosunek seksualny odbyły w wieku 17 lat. 40 proc. respondentek przeszło jednak inicjację seksualną poniżej 17 roku życia, w tym 10 proc. poniżej 15. Tylko 14,5 proc. badanych miało pierwszy stosunek seksualny po uzyskaniu pełnoletności.

Połowa badanych kobiet świadczących usługi seksualne była w stanie wolnym, nigdy nie wstąpiła w związek małżeński. Wśród kobiet, które kiedykolwiek były w związku małżeńskim, ponad połowa w okresie badania już nie była w związku formalnym. Najwięcej badanych kobiet (37 proc.) mieszkało w wynajętym mieszkaniu. Nieco mniej (32 proc.) miało do dyspozycji własne mieszkanie bądź dom. W agencji towarzyskiej mieszkało 19 proc. kobiet. Pozostałe mieszkały w hotelu, motelu lub pensjonacie.

Osiem osób w okresie badań nie miało stałego miejsca zamieszkania. Pomimo zróżnicowanej sytuacji w tym zakresie, zdecydowana większość badanych kobiet (85 proc.) była zadowolona ze swoich warunków mieszkaniowych, 24 proc. określiła je jako bardzo dobre. Co dziesiąta osoba (11 proc.) oceniła swoją sytuację mieszkaniową jako raczej złą, a prawie 4 proc. jako zdecydowanie złą.

Należy dodać, że dla 78 proc. badanych kobiet prostytucja to jedyne źródłem utrzymania. Respondentki częściej oceniały swoją sytuację materialną dobrze niż źle. Jako dobrą postrzegało ją 62 proc., w tym 7 proc. jako bardzo dobrą. Negatywne zdanie na temat swojej sytuacji materialnej miała natomiast co trzecia kobieta, a 6 proc. uważała ją za bardzo złą.

Dlaczego wybrały właśnie takie zajęcie?

Dla największego odsetka kobiet (ponad 60 proc.) głównym powodem podjęcia się prostytucji była trudna sytuacja materialna. Niemal co piąta (17,3 proc.), decydując się na tę formę zarobkowania, kierowała się możliwością zarobku, osiągnięcia zysku. Trzecim co do częstotliwości wskazań powodem była chęć podniesienia standardu życia (14,3 proc.). Dominująca była więc chęć zysku. Zdarza się, że kobiety są zmuszane do uprawiania prostytucji - 2,8 proc. respondentek podało, że taki był powód podjęcia się przez nie prostytucji.

Decyzję o prostytuowaniu się kobiety podejmowały najczęściej samodzielnie (55,3 proc. wskazań), często pod wpływem koleżanki, która miała za sobą takie doświadczenia (36,8 proc.), czasem pod wpływem innych osób. 2,8 proc. respondentek potwierdziło fakt zmuszenia ich do świadczenia usług seksualnych.

Co trzecia kobieta (39 proc.) oceniła swoją pracę raczej dobrze, a ponad połowa (59 proc.) raczej źle lub źle. Tylko 2 proc. postrzegało ją jako bardzo dobrą. Prawie dwie trzecie badanych kobiet (65 proc.) traktowało świadczenie usług seksualnych jako zajęcie tymczasowe, którego głównym celem jest zdobycie środków finansowych; wyjście z bieżących kłopotów (31 proc.) lub zebranie pieniędzy na inne cele (34 proc.).

Co czwarta kobieta pracowała w tej profesji wyłącznie dlatego, że był to według niej jedyny sposób utrzymania się. Dla 4 proc. respondentek praca ta była stałym zajęciem i chciałyby ją wykonywać możliwie długo. Zdecydowana większość prostytutek (86 proc.) chciałaby zmienić wykonywaną pracę. Pozostałe (14 proc.) nie wyraziły takiej chęci.

Jedna trzecia prostytutek (33 proc.) po zerwaniu z obecnie wykonywaną profesją zamierzała utrzymywać się z pracy w charakterze pracownika niewykwalifikowanego. Co dziesiąta badana (11 proc.) była gotowa podjąć każdą pracę; 8 proc. planowało założyć własny biznes lub też pracować jako pracownik wykwalifikowany, a 5 proc. kontynuować naukę. Co czwarta badana nie wiedziała, jaką pracą mogłaby się zająć po zerwaniu z prostytucją.

Ile zarabiają w polskim seksbiznesie?

Co trzecia badana na swoim ostatnim kontakcie seksualnym zarobiła do 50 złotych, zaś 41 proc. − przynajmniej 100 złotych. Większość kobiet prostytuujących się (59,6 proc.) podała, że na kontakcie seksualnym zarabia średnio nie mniej niż 100 złotych. Zarobki nie większe niż 50 złotych miało zaledwie 12,6 proc. badanych. Wspomnianą wyżej różnicę, około 20 punktów procentowych między średnimi a rzeczywistymi zarobkami, można wytłumaczyć warunkami atmosferycznymi panującymi w czasie, kiedy badanie było realizowane. Duże mrozy sprawiły, że zainteresowanie takimi usługami spadło wśród potencjalnych klientów.

Z wypowiedzi respondentek wynika, że istnieją dwa sposoby rozdziału zarobionych pieniędzy z usług seksualnych: albo otrzymują bezpośrednio tylko połowę wynagrodzenia za usługę seksualną (44 proc.), albo zatrzymują całą zarobioną sumę pieniędzy dla siebie (38 proc.). Inny podział dochodów był sporadyczny.

Dochody miesięczne ze świadczenia usług seksualnych przez kobiety były zróżnicowane. Co dziesiąta osoba (11 proc.) podała, że jej dochody nie przekraczały 500 złotych miesięcznie. Dochody od 500 do 1000 złotych miesięcznie uzyskiwało 26 proc. badanych, 17 proc. kobiet zarabiało od 1000 do 1500 złotych, a 14 proc. od 1500 do 2000 złotych. Co czwarta respondentka podała, że jej wynagrodzenie jest nie mniejsze niż 2000 złotych miesięcznie. 4 proc. badanych nie udzieliło odpowiedzi, a 3 proc. (12 respondentek) nie miało żadnych zarobków, tak więc nie spełniały podstawowego kryterium umożliwiającego zakwalifikowanie ich do osób uprawiających seks komercyjnie.

Ponad trzy czwarte badanych kobiet było zadowolonych z wynagrodzenia, które dostawało za świadczenie usług seksualnych, w tym odsetek bardzo zadowolonych wynosił 12,8 proc. Swoje niezadowolenie z dochodów wyraziła tylko co piąta respondentka.


Zaprezentowany fragment pochodzi z książki prof. Zbigniewa Izdebskiego "Seksualność Polaków na początku XXI wieku". Książka wydana zostanie przez Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.

"Chciało by się powiedzieć - nieco górnolotnie - że doczekaliśmy się 'Polskiego Kinseya'. Trwało to długo: pierwsze opracowania Kinseya - pioniera badań nad seksualnością człowieka - pochodzą z połowy XX wieku. (...) Trzeba wyraźnie podkreślić, że opracowanie to stawia nas w absolutnej czołówce światowej nauki o seksualności współczesnego człowieka" - tak o książce wypowiada się prof. Andrzej Jaczewski.

"Niewiele jest w piśmiennictwie światowym prac tego typu i książkę można uznać za znaczącą w rozwoju nauki" - komentuje książkę prof. Zbigniew Lew-Starowicz.


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: seksuolog | Zbigniew Izdebski | badania | prostytutka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje