Dopilnuj, żeby twoja partnerka zrobiła to wcześniej

Są różne sposoby na doprowadzenie kobiety do orgazmu /123RF/PICSEL

Jak sprawić jej rozkosz w sypialni – to pytanie, z którym zmaga się wielu mężczyzn na całym świecie. Okazuje się, że w doprowadzeniu kobiety do orgazmu może pomóc… wysmarkanie nosa.

Reklama

Wiemy, że brzmi to absurdalnie, ale sprawa jest poważna. Według niektórych badań problem z osiągnięciem orgazmu może mieć nawet co druga kobieta.

Większe szanse na happy end

Nieco bardziej optymistyczne statystyki podaje "The Sun", szacując, że orgazm w trakcie miłosnych uniesień osiąga 64 procent kobiet. Dla porównania wśród mężczyzn jest to 91 proc.

Reklama

Co zatem można zrobić, żeby zwiększyć szanse partnerki na happy end w sypialni? Rozwiązań jest wiele: od określonych pozycji, przez rodzaj pieszczot, które lepiej wpływają na kobiety czy wydłużoną grę wstępną.

Brytyjska bulwarówka podpowiada jeszcze jedną - dość osobliwą - wskazówkę. Otóż w osiągnięciu orgazmu może pomóc... wysmarkanie nosa.

Chusteczki przed grą wstępną

Udrożniony aparat węchowy pozwala lepiej chłonąć otaczające nas zapachy. Nie jest to może specjalnie odkrywcza wiedza, ale pamiętajmy, że seks i intymność w dużej mierze opierają się na zmysłach.

Badania, na które powołuje się "The Sun" wskazują, że wyczyszczony nos zwiększa sześciokrotnie szansę na osiągniecie orgazmu.

Może to bujda, ale nic nie szkodzi spróbować, dlatego tuż przed grą wstępną podajcie swojej pociągającej nosem partnerce paczkę chusteczek.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje