Reklama

35 razy lepszy seks - część III

Na początek wprowadź w życie choć kilka z tych porad i zobacz, jak małe zmiany mogą spowodować trzęsienie ziemi w sypialni.

Poprzednie propozycje

Reklama


Zwierzęce pożądanie

23. Ucz się od naczelnych: goryle może nie mają czym się specjalnie chwalić, jeżeli chodzi o rozmiary przyrodzenia, ale nadrabiają to godzinami wzajemnego iskania. U włochatych małp prowadzi to do uwolnienia w mózgu substancji odpowiedzialnych za odczuwanie rozkoszy. Ta sama reakcja występuje u ludzi. Baw się jej włosami lub każ się podrapać po plecach dla zwiększenia wrażeń.

24. Ucz się od płetwonogich: foki gryzą się wzajemnie w czasie uprawiania seksu. Wprawdzie nie chcemy tu sugerować odgryzania po kawałku ciała twojej kobiety, ale foki naprawdę wiedzą, co robią. Delikatne pogryzanie powoduje nagromadzenie krwi pod powierzchnią skóry, powodując, że jest bardziej wrażliwa na dotyk. Reakcje na każdy pocałunek lub pieszczotę będą bardziej wyraziste, sprawiając, że oboje szybciej osiągniecie orgazm.

25. Ucz się od futerkowych: podobnie jak foki, samce norki też lubią podskubywanie, ale nasi nadgorliwi szablozębni przyjaciele czasem popełniają niewybaczalne - i nieodwracalne - faux-pas: przebijają się do mózgu samicy. Nauczka? Zawsze kiedy eksperymentujecie z gryzieniem lub innymi technikami, które mogą sprawiać ból, używajcie kodu dla sygnału stop. Wybierzcie słowo, którego nigdy nie użylibyście w czasie seksu, np. Jaworzno - Szczakowa, Platforma Obywatelska, Unia Wolności, flegamina, lactovaginal etc.

26. Ucz się od owadów: w przypadku samców owadów wodnych niewiarygodny pokaz seksualnych igraszek trwa bez przerwy 36 godzin. Abyś miał szansę na złoty medal w sypialnianych igrzyskach, koniecznie zadbaj o wydolność fizyczną. Staraj się zwiększyć swoją wydolność, trenując przynajmniej trzy razy w tygodniu po 30 minut. Co jakiś czas zmieniaj ćwiczenia - np. przeplataj wiosłowanie, bieganie na bieżni lub jogging i jazdę na rowerze.

Sprawdzone sposoby

27. "Moja dziewczyna ma numer, który bez wahania nazwę popisowym: czasami, kiedy jest na górze, zamiast poruszać się w górę i w dół - co może mnie doprowadzić zbyt szybko do finału - wykonuje biodrami mniej więcej taki ruch, jakby rysowała ósemkę. Dla mnie to superwrażenie,a ona dochodzi naprawdę szybko. Potem moja kolej".

28. "Wypracowaliśmy z moją partnerką taki patent, że ona zawiązuje rajstopy wokół nasady mojego penisa jeszcze zanim mam erekcję i ssie mnie do czasu, aż jestem gotowy. Potem nadal liże i ssie, ale gdy poczuje, że jestem bliski wytrysku zaciska rajstopy trochę mocniej i poluzowuje, kiedy ten moment mija. Podnieca ją to, że ma kontrolę nad sytuacją. Kiedy w końcu szczytuję, wrażenia są znacznie bardziej intensywne".

29. "Moja żona właśnie urodziła dziecko, więc nasze życie seksualne nieco się skomplikowało. Ale ona opracowała ostatnio nową technikę: wkłada dłoń między nas i dwoma palcami obejmuje penisa u nasady. Dodatkowe tarcie powoduje, że dochodzę bez problemu, a u niej nacisk na łechtaczkę też wywołuje orgazm".

30. "Rok temu spotkałem dziewczynę, która zawsze trzymała butelkę wódki w zamrażalniku. Ale nie po to, aby zawsze móc zrobić drinka. Otóż w przeciwieństwie do wody, wódka nie zamarza i kiedy się kochaliśmy ona od czasu do czasu popijała odrobinkę i potem lizała mi sutki i szyję, lekko dmuchając w tym kierunku zaraz potem. Co tu dużo gadać! To było wprost nadzwyczajne!"

31. "Penetracja nie jest niezbędna dla osiągnięcia orgazmu. Moja była dziewczyna miała zwyczaj siadania na mnie, kiedy już miałem erekcję i kiedy ona też była podniecona. Wtedy, wilgotna, ślizgała się po moim penisie dociśniętym do brzucha, ale nie pozwalała wejść do środka. Kiedy zamknąłem oczy, miałem wrażenie jakby to były jej usta".

32. "Kiedy kocham się z moją dziewczyną, ona leży na boku, z kolanem zgiętym i jedną stopą płasko na łóżku. Dotykam ją językiem raczej z boków niż wzdłuż. Tak łatwiej dostać się do łechtaczki".

33. "Seks w kąpieli jest znacznie lepszy niż w łóżku. W końcu w łazience jest ciepło i wilgotno, tak jak powinno być. Nalewamy do wanny kilkanaście centymetrów gorącej wody i polewamy się pienistym żelem do kąpieli: brzuchy, nogi, piersi. Potem ona układa się na mnie i jej wzgórek łonowy służy za szczoteczkę... Osiągamy higieniczny orgazm".

34. "Uwielbiam, gdy dziewczyna stoi za mną i doprowadza mnie do erekcji rękoma. Fakt, że jej nie widzę, dodaje pikanterii i dodatkowo uwalnia ją od wszelkich zahamowań. Później zamieniamy się miejscami: ona przed lustrem, ja za nią, jedną ręką masuję delikatnie łechtaczkę, a drugą piersi. Co za widok!"

35. "Dobry seks oralny wymaga nie tylko akcji języka i ust. Niektóre dziewczyny myślą, że wystarczy uformować buźkę w "o"i po prostu poruszać głową - w górę i w dół, w górę i w dół... Aż do skutku. Seks oralny smakuje o wiele lepiej, kiedy ona oprócz tego pieści penisa palcami. Najsilniejszy orgazm mam wtedy, gdy dziewczyna przyciąga mnie za pośladki".

Odwiedź też dział seks

Men's Health

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Życie | foki | dziewczyna | W sypialni | seks

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje