Reklama

0,7 zgłoś się! Oto przepis na kobietę idealną!

Kobiety o figurze w kształcie klepsydry i perfekcyjnej talii są najatrakcyjniejsze - zawyrokowali badacze. Talia jest tym, co w ciele kobiety podoba się mężczyznom najbardziej. Uczeni są nawet w stanie podać "najatrakcyjniejsze" proporcje.

Badacze odkryli, że klasyczna kobieca figura w kształcie klepsydry jest ważniejszym wyznacznikiem atrakcyjności niż rozmiar biustu czy twarz. Co więcej mężczyznom zaledwie ułamek sekundy zajmuje ocena, czy reprezentantka przeciwnej płci jest atrakcyjna. Najbardziej pożądane proporcje "talii do bioder" to 0,7, czyli talia stanowiąca 70 procent szerokości bioder.

Reklama

Nic dziwnego, że znane posiadaczki figur-klepsydr jak Marilyn Monroe, Jessica Alba czy "Aniołek Victoria's Secret" - Alessandra Ambrosio, uchodzą za posiadaczki "perfekcyjnych ciał". Co więcej uczeni uważają, że im mniej centymetrów w talii w porównaniu do bioder - tym zdrowsza jest kobieta.

Doktor Barnaby Dixson, nowozelandzki antropolog, przestudiował, co różne kultury postrzegają jako atrakcyjne. Podczas jego badań grupie ochotników zaprezentowano różne zdjęcia, na których biodra, biust i talia modelek były cyfrowo zmieniane. Następnie poproszono badanych by ocenili atrakcyjność sfotografowanych kobiet, a specjalna kamera na podczerwień rejestrowała zachowanie ich oczu. Pomimo że pozornie to piersi przyciągały męską uwagę, faktycznie o atrakcyjności zadecydowały biodra i talia.

- Mężczyźni ocenili najwyżej sylwetki o kształcie klepsydry i wąskiej talii, niezależnie od rozmiaru piersi - powiedział dr Dixson. W raporcie opublikowanym w "Archives of Sexual Behaviour" dodał, że formuła "perfekcyjnego ciała" to 0,7.

- Bardzo możliwe, że współczynnik 0,7 wysyła do mężczyzn na poziomie biologicznym wiadomość o płodności kobiety i tym, że jest ona w stanie urodzić zdrowe dziecko, ponieważ sposób odkładania się tkanki tłuszczowej w organizmie ma dużo wspólnego z płodnością.

Tymczasem z drugiej strony okazało się, że dla kobiet wyznacznikiem atrakcyjności wcale nie są męskie muskuły. Wręcz przeciwnie - wybierały on panów szczuplejszych o mniej umięśnionych ciałach.

- Na biologicznym poziomie kobiety rozglądają się za szczuplejszymi, nawet troszkę zniewieściałymi mężczyznami, ponieważ wierzą, że cechuje to mężczyznę delikatniejszego i bardziej opiekuńczego, czyli lepszego partnera - pisze badacz, który podsumował wyniki swoich badań - ludzie po prostu nie łączą się w pary przypadkowo.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Monroe Marilyn | biodra | talia | smukła talia | dziewczyny | seks i związki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje