Reklama

Najseksowniejsza złodziejka świata - historia Stéphanie Beaudoin

Historia Stéphanie Beaudoin okrążyła świat dwa lata temu, gdy 21-letnia Kanadyjka została zatrzymana za seryjne włamania i kradzież mienia o wartości 58 tysięcy dolarów. Dziś "Najseksowniejsza złodziejka świata" - jak ochrzciły ją media - znów ma szansę powrócić na czołówki gazet. Tym razem w nieco innej roli.

To był scenariusz pisany przez życie, ale momentami wygląda jak żywcem wyciągnięty z hollywoodzkiego filmu. Młoda, urodziwa, hojnie obdarzona przez naturę dziewczyna przechodzi na ciemną stronę mocy i staje się kryminalistką.

Wraz ze swoimi nastoletnimi wspólniczkami tworzy niezwykłą szajkę, która stoi za serią 39 włamań w kanadyjskim Quebecu. Łupem gangu pada mienie wartości ponad 58 tysięcy dolarów. Dodatkowo prokuratura stawia jej zarzuty nielegalnego posiadania broni.

Gdy dziennikarze zdobywają personalia przestępczyni, od razu przeczesują jej Facebooku. Okazuje się bowiem, że wyrachowana złodziejka jest przy okazji bardzo... sexy!

Sama Stéphanie wie, że jej profil jest słabo zabezpieczony, a dostępne tam zdjęcia mają status publiczny. Gdy wpada w ręce policji, prosi funkcjonariusza o pożyczenie telefonu. Chce usunąć konto. Za późno - fotki są już zapisane na twardych dyskach wielu redakcji.

Jej trzem nieletnim wspólniczkom (11,13 i 17 lat) udaje się wywinąć i odpowiadać jedynie przed sądem dla nieletnich. Stéphanie uroda na tym etapie niewiele pomaga - jako jedyna dorosła w szajce musi czekać na normalny proces.

W międzyczasie jej zdjęcia rozchodzą się po świecie za pośrednictwem internetu. Media pod każdą szerokością geograficzną opisują przebiegłą złodziejkę, przemieszczającą się białym mitsubishi na różowych kołach. Jedni ją potępiają, inni zachwycają niebanalną urodą i pięknym ciałem. Ktoś nawet produkuje lalkę, wzorowaną na jej postaci!

Reklama


Gdy sprawa nieco cichnie, a proces sądowy wlecze bez końca, Kanadyjka otrzymuje propozycję sesji zdjęciowej. W lipcu 2015 roku trafia na okładkę lokalnego magazynu dla mężczyzn - "Summum". Niewiele później nadchodzi kolejna propozycja - tym razem od profesjonalnej agencji modelek - "B Models Management".

Świat chce więcej "niegrzecznej dziewczynki" z Quebecu, ale prowadzący sprawę sędzia stawia pewien warunek - zastrzega, że żadna z sesji zdjęciowych nie może nawiązywać do jej kryminalnej przeszłości. Orzeka także karę - stosunkowo niską - 90 dni więzienia, które odbyć ma w weekendy.

"Mogę podpisywać kontrakty jako Stéphanie Beaudoin, a nie jako seksowna złodziejka, czy kryminalistka" - przyznaje w jednym z wywiadów. Jest zadowolona z wyroku i w pełni zgadza się z decyzją sędziego. Jeśli nie wróci na przestępczą ścieżkę, będzie można mówić o bezprecedensowym przypadku pomocy tysięcy anonimowych internautów w resocjalizacji zdeprawowanej kryminalistki...

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje