Reklama

21-latka chce sprzedać swoją cnotę. Ponownie...

Czy można sprzedać swoje dziewictwo dwa razy? Okazuje się, że tak. Mieniąca się "Najsłynniejszą dziewicą 21 wieku" młoda Brazylijka, której cnota w zeszłym roku została wylicytowana za 780 tysięcy dolarów, wystawia ją ponownie na sprzedaż za pośrednictwem internetu.

W październiku 2012 roku świat obiegła wiadomość, że brazylijska modelka Playboya postanowiła zarobić na swoim dziewictwie, wystawiając je na ogólnodostępnej internetowej aukcji. Pieniądze uzyskane ze sprzedaży "wianka" miały sfinansować jej studia medyczne w Argentynie oraz zasilić konta organizacji charytatywnych.

"Jeśli zrobisz to raz w życiu, to wcale nie czyni cię prostytutką. Tak samo jak zrobienie jednego znakomitego zdjęcia nie zrobi z ciebie fotografa" - tłumaczyła obrazowo swoją decyzję Catarina Migliorini.

21-latka uruchomiła aukcję 17 października. W jej warunkach napisała, że zwycięzca po wpłaceniu wylicytowanej kwoty może przystąpić do odbioru przedmiotu licytacji wyłącznie pod kilkoma warunkami: musi być trzeźwy, założyć prezerwatywę, powstrzymać się od pocałunków i pod żadnym pozorem nie może filmować zbliżenia.

Mimo tych obostrzeń, zainteresowanie aukcją było ogromne, a walka licytujących - niezwykle pasjonująca. Po tygodniu wyłoniono zwycięzcę. Najwięcej, bo 780 tysięcy dolarów zaoferował tajemniczy japoński milioner, ukrywający się pod pseudonimem Natsu.

Reklama

Radość dziewczyny trwała jednak krótko. Okazało się bowiem, że nie ma żadnego milionera, a za najwyższą ofertą na aukcji stoi tak naprawdę spłukany do cna 21-latek. Cwany młokos posłużył się fałszywym profilem ze zdjęciem rzekomego milionera, aby dla zabawy przebić konkurenta, indyjskiego bogacza - Rudrę Chatterjeego.

Gdy oszustwo wyszło na jaw, dziewczyna wpadła w szał. Oskarżyła nawet australijskiego reżysera, Justina Sisleya, który kręcił film dokumentalny o kobietach sprzedających dziewictwo, o współpracę z licytującym dla zabawy żartownisiem.

Rok po fiasku swojego przedsięwzięcia Migliorini zdecydowała się ponowić próbę sprzedaży dziewictwa za pośrednictwem sieci.

"Po tym jak media z całego świata opisywały moją historię postanowiłam znów zlicytować swoją cnotę za pośrednictwem strony internetowej. Zainteresowani mężczyźni i kobiety mogą składać swoje oferty. Wciąż jestem dziewicą i zainteresowanym dostarczę wszelkich dowodów. Nigdy nie miałam żadnych kontaktów seksualnych i nie ma nikogo na tym świecie, kto może stwierdzić, że jest inaczej. " - napisała w oficjalnym oświadczeniu.

Obrotna 21-latka twierdzi, że przygotowała się do całej akcji o wiele lepiej. Cena minimalna za jej "wianek" została ustalona na poziomie 100 tysięcy dolarów, ale Catarina liczy, że licytacja zakończy się na kwocie 15 razy wyższej. Celuje bowiem w kwotę półtora miliona dolarów!

Na tym nie koniec - Migliorini zdradza, że gdy uda jej się już dobić targu ze zwycięzcą aukcji, a zakupiony "towar" zostanie skonsumowany, zamierza wszystko opisać w książce o sprzedaży dziewictwa.

Czy druga próba spieniężenia cnoty przez urodziwą Brazylijkę zakończy się 12 grudnia, a my  będziemy bacznie przyglądać się całemu temu zamieszaniu. Swojej oferty jednak nie złożymy, nawet gdy wygramy w totka. Bo jak mawiał klasyk "Jesteśmy zbyt młodzi, by za to płacić"...

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: dziewica | aukcja | playboy | oferta

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje