Reklama

Pijesz na wakacjach all inclusive? Uważaj, może cię to słono kosztować

Kolorowy drink, zimne piwo czy kieliszek wytrawnego wina – niemal każdy z nas na wakacjach spożywa alkohol. Jednak jeśli doznasz urazu i będziesz potrzebował pomocy medycznej, koszty mogą przyprawić cię o zawrót głowy. Standardowa polisa turystyczna nie wystarczy. Chyba, że przed wyjazdem zakupisz klauzulę alkoholową.

Myślisz sobie "Mam polisę turystyczną, jak coś się stanie, ubezpieczenie pokryje koszty leczenia". Nie jest to do końca prawda. Standardowa polisa chętnie wykupywana przez podróżnych, nie uwzględnia zdarzeń, które zaszły pod wpływem alkoholu. Jeśli w szpitalu lekarze wykryją, że jesteś w stanie nietrzeźwości, ubezpieczyciel automatycznie jest zwolniony z wszelkiej odpowiedzialności i nie musi ci wypłacić nawet złotówki. Jest jednak sposób, aby zabezpieczyć się i przed tym.

Baw się bez stresu, czyli czym jest klauzula alkoholowa

Reklama

Klauzula alkoholowa to dodatkowe rozszerzenie zakresu ochrony polisy turystycznej, które gwarantuje zwrot kosztów leczenia i pokrycie ubezpieczenia NNW także w sytuacji, gdy do szpitala czy lekarza trafisz pod wpływem alkoholu.

Rozszerzenie w postaci klauzuli alkoholowej jest dodatkowo płatne i zwykle zwiększa koszt ubezpieczenia o 20-30 proc.. Póki co klauzulę alkoholową oferuje część ubezpieczycieli, ale bazując na jej popularności, z pewnością wkrótce wejdzie do powszechnej oferty ubezpieczeniowej.

Jeszcze do niedawna sytuacja z wypadkami pod wpływem alkoholu na zagranicznych wczasach wyglądała zupełnie inaczej. Cokolwiek by się nie stało - udar, zawał serca, zatrucie pokarmowe, złamanie nogi czy ręki - jeśli byłeś nietrzeźwy, musiałeś płacić rachunek w szpitalu z własnych środków, a ubezpieczyciel był zwolniony z odpowiedzialności. Warto dodać, że rachunki wystawiane przez zagraniczne szpitale opiewają najczęściej na astronomiczne kwoty, do których Polacy ubezpieczeni w NFZ nie są przyzwyczajeni.

Wykupienie klauzuli alkoholowej jest doskonałym zabezpieczeniem i pozwala bawić się na urlopie bez stresu. Jednak pamiętaj, aby sprawdzić, czy u danego ubezpieczyciela nie występują dodatkowe ograniczenia w spożywaniu trunków.

WAŻNE! U niektórych ubezpieczycieli klauzula alkoholowa określa limit spożytych trunków wyskokowych do 0,5 promila alkoholu we krwi. Jednak większość klauzul alkoholowych obejmuje zdarzenia także w stanie nietrzeźwości, czyli powyżej 0,5 promila.

Przykład: wypoczywając na leżaku przy basenie wypiłeś dwa drinki, a podczas próby schłodzenia się w basenie, poślizgnąłeś się tak nieszczęśliwie, że złamałeś nogę. Na szczęście dokupiłeś do ubezpieczenia turystycznego tzw. klauzulę alkoholową. Dzięki temu otrzymasz zwrot kosztów zarówno za leczenie w szpitalu i unieruchomienie nogi gipsem, jak i opłacenie dodatkowego siedzenia w samolocie, aby możliwy był powrót z chorą nogą. Ubezpieczyciel pokryje także koszty rehabilitacji w Polsce.

Kiedy klauzula alkoholowa nie zadziała?

Rozszerzenie w postaci klauzuli alkoholowej to świetne zabezpieczenie, ale pamiętaj, że nie obejmie ono każdego zdarzenia. Za co więc ubezpieczyciel nie wypłaci pieniędzy?

Przede wszystkim klauzula alkoholowa nie obejmuje ubezpieczenia OC w życiu prywatnym, czyli sytuacji, w których doszło do uszkodzenia mienia lub zdrowia osoby trzeciej, a sprawca pozostawał w stanie nietrzeźwości. Jeśli pijesz na stoku i wjedziesz w innego narciarza, uszkadzając mu nogę, twoje ubezpieczenie tego nie pokryje. W sytuacji, gdy zniszczysz wyposażenie hotelu w stanie nietrzeźwym, ubezpieczyciel także nie pokryje szkód.

Kolejny przypadek, którego nie uwzględnia klauzula alkoholowa, to tzw. wyłączenia generalne. O co w nich chodzi? Wyłączenia generalne dotyczą wszystkich tych sytuacji, które możesz przewidzieć, przeciwdziałać im lub do których doszło w wyniku rażących zaniedbań bądź łamania prawa, np. wychodzisz w góry, podczas gdy komunikaty pogodowe alarmują o fatalnych warunkach, a w dodatku ty nie masz potrzebnego sprzętu i dobrego obuwia, bądź wsiadasz za kółko po kilku piwach i powodujesz wypadek. 

Przykład: podczas wycieczki do Grecji wypożyczyłeś quada, aby zwiedzić okolicę. Wcześniej wypiłeś kilka piw. W wyniku nieuwagi wjechałeś w zaparkowane auto. Niestety wyrządzone szkody będziesz musiał pokryć z własnych środków finansowych. Wykupienie klauzuli alkoholowej do polisy turystycznej na niewiele się w takiej sytuacji zda. Po pierwsze, uszkodziłeś cudze mienie, a klauzula alkoholowa nie uwzględnia ubezpieczenia OC. Po drugie, kierowanie quadem po spożyciu alkoholu jest nielegalne i stanowi przypadek wpisujący się w tzw. wyłączenie generalne.

Selfie na klifie? Bardzo droga pamiątka z wakacji

Uwielbiasz przywozić z wakacji fotografie z wyjątkowymi krajobrazami. Będąc w Grecji, wszedłeś na bardzo stromy klif, w dodatku w klapkach, aby zapozować do zdjęcia i spadając, doznałeś poważnych uszkodzeń ciała. Ubezpieczyciel nie wypłaci ci ubezpieczenia z racji rażącego zaniedbania. Koszty leczenia, kilkutygodniowego pobytu w szpitalu, leków i transportu medycznego do Polski w wysokości 30 tys. zł będziesz musiał pokryć z własnej kieszeni.

W opisanej sytuacji doszło do tzw. rażących zaniedbań. Ubezpieczyciele stosują ten zwrot, aby określić zdarzenie, w którym to ubezpieczony nie dopełnił warunków ubezpieczenia, tj. stworzył sytuację zagrożenia swojego życia i zdrowia. Pamiętaj więc, że każde zachowanie nieodpowiedzialne bądź świadomie cię narażające na niebezpieczeństwo może spowodować, że nie otrzymasz odszkodowania, gdy dojdzie do wypadku.

Jedziesz na skuterze bez kasku i masz wypadek? Płyniesz kajakiem bez kamizelki ratunkowej i łamiesz nogę podczas wysiadania na ląd? Skaczesz z klifu do wody i łamiesz sobie kręgi? W każdej z tych sytuacji poszkodowany świadomie się naraził na niebezpieczeństwo: nie założył kasku, kamizelki ratunkowej i skakał do wody w niebezpiecznym miejscu. W efekcie pieniądze z ubezpieczenia nie zostaną wypłacone.

Grzaniec na stoku a ubezpieczenie

Dane zgromadzone w kalkulatorze ubezpieczeń turystycznych pokazują, że klauzula alkoholowa została wykupiona od stycznia 2018 roku przez 18 proc. ubezpieczających się. Z czego ponad 60 %proc. stanowiły osoby wyjeżdżające na narty za granicę.

- Należy przy tym pamiętać, że ubezpieczenie z klauzulą alkoholową obejmie tylko leczenie, rehabilitację oraz odszkodowanie za wypadki, podczas których poszkodowanym będzie osoba ubezpieczona. Szkody na mieniu i zdrowiu osób trzecich nie będą uwzględniane - przypomina Kamil Sztandera, ekspert ds. ubezpieczeń turystycznych w rankomat.pl.

Klauzula alkoholowa - ile kosztuje?

Wykupienie rozszerzenia w postaci klauzuli alkoholowej podniesie koszt polisy o ok. 20-30 proc., np. dzienne ubezpieczenie na wyjazd rekreacyjny do Hiszpanii w AXA Assistance kosztuje 3,70 zł. Wykupienie klauzuli alkoholowej zwiększy koszt ubezpieczenia do 4,80 zł.

Na ten moment klauzula alkoholowa jest możliwa do wykupienia u takich ubezpieczycieli, jak AXA Assistance, Allianz, InterRisk, Nationale Nederlanden, Europa Ubezpieczenia, ERV i Generali. Jednak sądząc po jej popularności, szybko stanie się normą w polisach.  Oferty ubezpieczycieli można porównać w kalkulatorze ubezpieczeń turystycznych. Informacja o możliwości dokupienia rozszerzenia alkoholowego pojawi się po wyborze konkretnej oferty.

materiały prasowe

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: all inclusive | ubezpieczenie na wakacje

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje