Reklama

Muzeum Wódki. Wkrótce otwarcie

W muzeum, nad którym prace rozpoczęły się cztery lata temu, na gości czeka pięć galerii tematycznych opowiadających, między innymi, o pochodzeniu trunku, o zmianach w procesie produkcyjnym, tradycjach i zwyczajach /INTERIA.PL/materiały prasowe

Jedyne w Polsce i na świecie muzeum poświęcone Polskiej Wódce 12 czerwca przyjmie pierwszych gości. "Muzeum ma przekonać Polaków, że mają trunek, z którego mogą być dumni, tak jak Francuzi z koniaku, a Szkoci z whisky" - stwierdza Andrzej Szumowski, prezes Fundacji Polska Wódka.

Na lokalizację Muzeum Polskiej Wódki wybrano neogotycki budynek dawnej Wytwórni Wódek "Koneser" na warszawskiej Pradze-Północ. Jest to jedna z najstarszych wytwórni wódek w okręgu warszawskim - działała już od 1895 r. Jak głosi legenda, to właśnie tu wycofujący się w czasie I wojny światowej Rosjanie wylali ponad milion litrów wódki, żeby nie przejęli jej niemieccy okupanci.

Reklama

W muzeum, nad którym prace rozpoczęły się cztery lata temu, na gości czeka pięć galerii tematycznych opowiadających, między innymi, o pochodzeniu trunku, o zmianach w procesie produkcyjnym, tradycjach i zwyczajach.

- Uwagę zwiedzających na pewno będą przykuwać ciekawe elementy architektoniczne i aranżacja wnętrz. Podłogi drewniane wykonane ze starych beczek do przechowywania wódki, rozetowe okna, masywne metalowe schody oraz oryginalne elementy wyposażenia gorzelni. Część restauracyjną zdobią olbrzymie piece z przełomu XIX i XX w. - mówił Andrzej Szumowski, prezes Fundacji Polska Wódka. W zabytkową przestrzeń wkomponowane są multimedia i interaktywne stanowiska.

W budynku znajduje się miejsce degustacji oraz warsztatów edukacyjnych poświęconych zasadom serwowania Polskiej Wódki i łączenie jej z potrawami. Są też dwa eleganckie bary i restauracja.

Kształt ekspozycji muzeum przygotowała renomowana pracownia architektoniczna Nizio Design International, która odpowiada również za wystawę stałą w Muzeum Historii Żydów Polskich czy Muzeum Powstania Warszawskiego. Logo muzeum stworzył natomiast ceniony grafik Andrzej Pągowski.

Zbiory

- Bardzo ciekawym eksponatem jest na pewno manierka armii napoleońskiej z okresu marszu na Moskwę, która pokazuje, że wówczas żołnierze francuscy wcale nie pili wina, ale pili wódkę. Wiadomo, klimat temu sprzyjał - mówi Piotr Popiński, warszawski restaurator, pomysłodawca i organizator Muzeum Wódki.

Możemy zobaczyć też przedmioty osobistego użytku Józefa Baczewskiego (1829 - 1911), który ze swojej firmy uczynił największego producenta alkoholu w Polsce.

- Koncentrowaliśmy się przede wszystkim na opracowaniu ciekawej kolekcji, która uświadomi odwiedzającym jak istotnym elementem polskiej tradycji, historii i kultury jest wódka. Chcemy pokazać, jak dużą rolę nasz narodowy trunek odegrał nie tylko jako produkt spożywczy, ale również w kontekście technologii produkcji, grafiki, designu, a także stylu życia - opowiada Popiński.

Muzeum jest przeznaczone wyłącznie dla pełnoletnich gości. Otwarte będzie codziennie, począwszy od 12 czerwca.

W Warszawie jest jeszcze jedno muzeum o pokrewnej tematyce, Muzeum Wódki przy Placu Teatralnym. To kameralny obiekt, na który składają się zbiory zebrane przez dwóch pasjonatów, Piotra Popińskiego i Adama Łukawskiego.

Andrzej Grabarczuk

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje