Weź skórę pod lupę

​Twardy facet nie będzie się przejmował jakimiś pieprzykami. Tak? Ciekawe, czy ów twardziel będzie wciąż taki beztroski, gdy okaże się, że z pozoru niewinna zmiana na skórze może być naprawdę niebezpieczna.

Znamion nie wolno ignorować. Trzeba je bacznie obserwować i w razie czego - szybko udać się do dermatologa.

Jak badać znamiona na własną rękę?

Reklama

Obserwacja znamion jest niezbędna. Dlaczego? Bo niewinny pieprzyk może okazać się czerniakiem, czyli zmianą nowotworową. Na szczęście szybko wykryty jest w 90 proc. uleczalny. Zatem warto uważnie przyglądać się zmianom na skórze. Na własną rękę możemy skorzystać z dwóch popularnych metod.

- Pierwsza to "metoda czarnej owcy", czyli poszukiwanie znamion, które nie przystają do pozostałych i należy uznać je za niebezpieczne. Druga to samodzielne diagnozowanie według klasyfikacji ABCDE. Wówczas sprawdzamy: asymetrię, gdyż połowa znamienia nie powinna różnić się od drugiej. Brzegi - tu niepokojące są nieregularne krawędzie, nieostrości. Kolor, który nie może być niejednolity. Średnicę, która nie powinna przekraczać 5 milimetrów oraz "elewację", bo znamiona, które uległy uwypukleniu muszą budzić niepokój. Jeśli znamię spełnia któryś z tych warunków, należy bezzwłocznie udać się do dermatologa - mówi dr Edyta Engländer z Centrum Dermatologii i Medycyny Estetycznej WellDerm.

Osoby z grup podwyższonego ryzyka rozwoju czerniaka skóry powinny być w stałej konsultacji z lekarzem. To szczególnie osoby o jasnej karnacji, z licznymi znamionami i te, które często korzystają z solarium.

Co zrobić, gdy znamię budzi niepokój?

Przede wszystkim nie należy panikować i udać się do lekarza. Każdy z nas ma znamiona, jednak wizyta u dermatologa pomaga ocenić, na ile są niebezpieczne. Nie usuwamy ich profilaktycznie, tylko w przypadku realnego ryzyka. A te pozwala określić szybkie i bezbolesne badanie.

- Wykonujemy w gabinecie dermatoskopię za pomocą urządzenia, które jest tak skonstruowane, by móc obejrzeć również miejsca nierówne, jak przestrzenie międzypalcowe, paznokcie i okolice krocza. Ułatwia to wnikliwą analizę znamion i umożliwia szybkie podjęcie odpowiednich kroków - mówi dermatolog.

Warto szczególnie teraz przyjrzeć się skórze, bo lato i intensywny kontakt ze słońcem są najczęściej przyczyną zmian. Wówczas łatwiej będzie ocenić, które znamiona są nowe lub które zdecydowanie się zmieniły. Zamiast twardym, warto być rozsądnym.


Dowiedz się więcej na temat: znamiona | skóra | nowotwór | czerniak

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje