Reklama

Trendowy powrót do szkoły

Panowie! Powiedzmy sobie szczerze, dla wielu z nas czasy szkolne to przeszłość. I choć łezka się w oku kręci, nic na to nie poradzimy. Ale jeśli tylko pozostało w was trochę młodzieńczego zapału i wigoru - pokażcie to! Pomogą wam w tym projektanci, którzy w tym sezonie stawiają na powrót do szkolnej ławy.

Idzie zima. I mimo że temperatura na razie nie spada regularnie poniżej zera, to jednak na ulicach już zaczynają dominować powyciągane z szaf płaszcze, kożuchy i ciepłe kurtki. W takich warunkach wszystko co macie najlepszego - macie pod nimi (tylko bez sprośnych skojarzeń). I czy tego chcecie, czy nie, przyjdzie poczekać jeszcze kilka miesięcy, zanim pokażecie swoje "mundurki" szerokiej publiczności.

Reklama

Pamiętajcie jednak, by nie traktować okrycia wierzchniego po macoszemu. Dobry uczeń musi mieć wszystko dopięte na ostatni guzik (choć nie odnosi się to do marynarek). Oznacza to, że dobrze jest ożywić swoją ciepłą garderobę. Najlepiej zadanie to wypełni odpowiedni szalik. To on was wyróżni i pokaże młodzieńczą stronę osobowości. Jeśli chcecie poddać się szkolnemu szaleństwu, musi on być długi i na pewno nie jednokolorowy. Pasy to jest to, na co stawiacie tej zimy. Na bardziej konserwatywnych uczniów szkółek niedzielnych z pewnością podziała gruby szal od babci, z obowiązkowym elementem warkocza. Ważne, by było go dużo.

Nie wiadomo dlaczego "uniwersyteckie" szaliki są takie długie (niektórzy twierdzą, że po to, by skutecznie przeszmuglować do akademika nieco procentów), ale dzięki temu będziecie mogli opatulić się nim i najsroższa zima was nie ruszy. Jeśli chcecie dopełnić obrazu porządnego uczniaka, sprawcie sobie tweedowy płaszcz do kolan, może być dwurzędowy z dużym kołnierzem (np. od Burberry).

Jednak dopiero gdy zrzucicie płaszcze i kurtki, możecie zaprezentować wszystko co najlepsze u przykładnego ucznia z dobrej szkoły. Na nowy mundurek składa się kilka podstawowych elementów.

Nie obędzie się bez marynarki. Tu nie ma miejsca na fuszerkę. Jednorzędowa, z tweedu lub zamszu będzie jak znalazł. Liczbę guzików musicie określić sami, pamiętając jednak, że macie wybór między jednym a dwoma. Szaraczki mogą zdecydować się na jeden kolor, koniecznie ciemny. Dla pozostałych wyzwaniem będzie krata. Hickey proponuje jej ciemne wersje. W zupełnie inną stronę idzie Bottega Veneta łącząc zarezerwowane dla okresu świątecznego połączenie zieleni i czerwieni. Jak na prawdziwego ucznia przystało na kieszeni marynarki nie może zabraknąć herbu ukochanej szkoły - propozycja m.in. Trovaty.

Jako że elegancja to wasze drugie imię, paradujecie w gustownym sweterku pod marynarką. Pozycja obowiązkowa - kardigan (wełniana kamizelka z rękawami), który zaatakował w zeszłym sezonie i w tym nie odpuszcza. W ramach alternatywy możecie wybrać dopasowane do sylwetki jednokolorowe lub pasiaste swetry, oczywiście jak najlepszej jakości. Do takiego zestawienia przyda się jednokolorowa koszula z pasiastym krawatem o stonowanym kolorze. Konserwatyści mają niepowtarzalną okazję sięgnąć po muchę. Do tego namawia Dsquared. Dla domatorów zarezerwowano grube, plecione swetry na guziki. Pod nimi obowiązkowo koszula w kratę. Sportowcy nie mogą zapomnieć o bluzach w stylu rugby. Za wzór niech wam służy doświadczenie w tej materii Tommy'ego Hilfigera i Ralpha Laurena. Całości dopełnią lekko wytarte dżinsy i duuuża, skórzana torba.

Zbliżając się do końca nie możemy pominąć butów. Hasło brzmi: trampki. Kolor do wyboru. Ważne, by miały zaokrąglone noski. Wielu projektantów tworzy specjalne modele dla firm obuwniczych (np. Kim Jones dla Umbro), ale niektóre z nich same potrafią sobie poradzić. Dobrym przykładem jest tu Adidas z modelem Stana Smitha i niezniszczalne Conversy.

To tyle - ubierać się i wracajcie do szkoły!

Zobacz galerie:

Powrót do szkoły

Jesienne detale

Jakub Kwiatkowski

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: szkoly | zima | powrót | szkoły

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje