Dr Martens: Legenda przełamująca schematy

Buty Dr Martens to aboslutna klasyka /materiały prasowe

Dr Martens od zawsze przełamuje schematy, prowokuje, podkreśla indywidualizm i pozwala wyróżnić się z tłumu. W kolekcji na najbliższą jesień oprócz klasycznych modeli pojawiły się nowości.

1460

Reklama

1 kwietnia 1960 zapisał się w historii jako data powstania pierwszego modelu martensów. W jego nazwie, 1460, znajdziemy nawiązanie do tego dnia. Buty, które początkowo miały dać bezpieczeństwo i komfort podczas chodzenia w górach na przestrzeni lat stały się znakiem rozpoznawczym subkultur, które kwestionują status quo i odrzucają przestarzałe ich zdaniem normy.

Vegan

Zero materiałów pochodzenia zwierzęcego, ale z zachowaniem DNA marki. Mimo, że buty są zrobione z ekologicznej skóry wyglądają tak samo jak klasyczne martensy, są równie trwałe i niezawodne. Na pierwszy rzut oka nie widać różnicy, jedynie żółta szlufka nad piętą wskazuje na model przyjazny weganom.

William Blake

Reklama

Ślad po jednym z najbardziej rewolucyjnych i wpływowych artystów sztuki brytyjskiej znalazł się na nowej wersji flagowego modelu 1460. Marka zdecydowała się przypomnieć światu jeden z obrazów Williama Blake’a - malarza, pisarza i poety znanego z odważnego wyrażania poglądów. Za życia większość uznawała go za dziwaka, jedynie wąska grupa widziała w nim wizjonera.

Dopiero po śmierci w pełni doceniono jego talent. Dzieło "Szatan poraża Hioba wrzodami" zostało wykonane w 1826 roku. Oryginał można zobaczyć w londyńskim muzeum Tata Britain, a jego fragmenty na modelu 1460 z jesiennej kolekcji Dr Martens.  

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje