DS 7 Crossback – awangarda w motoryzacji

DS 7 Crossback to samochód, który ma zachwycać stylem i materiałami /materiały promocyjne

Można o nim powiedzieć, że współdzieli platformę z innymi autami koncernu, można powiedzieć, że ma wyjątkowe zawieszenie. Można też powiedzieć, że pod maską ma najlepsze francuskie silniki o mocy od 120 do ponad 300 KM. Można wreszcie powiedzieć, że pomieści 555 litrów bagażu. Tylko po co? DS 7 Crossback to samochód, który ma zachwycać stylem i materiałami, ma elektryzować „spojrzeniem” i nietypowymi rozwiązaniami. Czy tak jest w rzeczywistości? Sprawdzamy przy okazji polskiej premiery pierwszego francuskiego SUV-a nowej marki.

Jak zapowiada producent - DS Automobiles - DS 7 Crossback to motoryzacyjna awangarda i duży krok francuskiej marki w kierunku aut premium. To nie tylko początek nowej marki, ale początek nowej drogi w motoryzacji, na której liczy się wyrafinowanie, ręczna robota i francuski szyk. A wszystko zamknięte w nadwoziu najpopularniejszego segmentu samochodu typu SUV. Tak na początek, bo przez kolejne sześć lat DS zaprezentuje światu sześć kolejnych modeli we wszystkich popularnych segmentach.

Widać, że podczas projektowania DS 7 Crossback dużą wagę przywiązano do komfortu, przestrzeni, stylu i wykończenia wnętrza. Podobnie jak w przypadku DS 19 z 1955 roku, od którego twórcy się nie odżegnują, a czerpią co najpiękniejsze. Pamiętacie jednoramienną kierownicę i subtelny kierunkowskaz na zakończeniu chromowanej górnej listwy słupka C? Albo najbardziej komfortowe w historii całej motoryzacji pneumatyczne zawieszenie lub skrętne reflektory? Tego w nowym DS nie ma, ale właśnie do tak awangardowych rozwiązań chcą dzisiaj nawiązać styliści DS 7. Jaką awangardę zafundowali nam Francuzi dzisiaj?

Rozmiar ma znaczenie

Na początek rozmiar. Nadwozie nowego DS-a mierzy 4,57 m długości, 1,62 m wysokości i 1,89 m wysokości. Pojemność bagażnika DS 7 Crossbacka to 555 litrów, a rozstaw osi to 2,73 m. To wymiary nieco mniejsze od Audi Q5 czy BMW X3, ale zdecydowanie większe od Q3 i BMW X1. Międzysegmentowość ma zatem sprawić, że DS 7 będzie bardziej przestronny od swoich bezpośrednich rywali.

Siedząc za kierownicą, mam wrażenie, że auto może konkurować ze znacznie większymi od siebie. Kabina jest przestronna a miejsca na tylnych fotelach pod dostatkiem. Znacznie ciekawsze jednak niż wielkość i suche centymetry jest wykończenie wnętrza, jakoś spasowania poszczególnych elementów no i projekt kokpitu. Pojawiło się sporo eleganckich detali, jak choćby wskazówkowy zegarek w centralnym punkcie deski rozdzielczej, który pojawia się w zależności od potrzeb, skórzane tapicerki oraz drewniane aplikacje na desce rozdzielczej. Wszystko świetnie skomponowane, spójne z grafiką dużego cyfrowego wyświetlacza zamiast tradycyjnych analogowych zegarów.

Na tym nie koniec, bo do wykończenia wnętrza wykorzystano techniki i doświadczenie francuskich rzemieślników wyróżnionych tytułem "Najlepszego Rzemieślnika Francji". Brzmi intrygująco?

To właśnie oni odpowiedzialni byli za stworzenie niepowtarzalnych połączeń kolorystycznych i dobór dodatków oraz materiałów wykończeniowych. Delektując się wnętrzem, mam wrażenie, że księgowy musiał płakać, ale na wiele rzeczy ostatecznie pozwolił. Nie wiem, czy ktoś przystawiał my pistolet do głowy, ale w aucie znaleźć można perłowy splot na przeszyciach tapicerki albo gliszowane elementy deski rozdzielczej. Co to takiego?

Ta pierwsza technika to dekoracyjne przeszycie tworzące małe punkty w kształcie pereł na desce rozdzielczej i na panelach drzwi, z kolei gliszowanie to sięgająca XVI wieku technika polegająca na dekorowaniu z wykorzystaniem grawerowanych rysunków złożonych z krzyżujących i przeplatających się linii.

Z uwagi na złożoność formy ten rodzaj zdobnictwa zarezerwowany był do tej pory dla najwyższej klasy zegarków. Dziś wraz DS pojawia się w świecie samochodów na giloszowanym aluminium z motywem "Clous de Paris". Tworzy on na zdobionej powierzchni układ elementów przypominających oddzielone małymi rowkami łebki gwoździ w kształcie piramidy. Brzmi skomplikowanie, wygląda imponująco. Co ważne cieszy oko i sprawia wrażenie, że kabina jest przytulna i bardzo elegancka.

Do wyboru do koloru

DS 7 to nie tylko styl, ale styl połączony z funkcjonalnością. No bo jak inaczej nazwać reflektory, w których wydawało się, że osiągnięto już wszystko. Dla przypomnienia skrętne reflektory wymyślił Citroen i zastosował je właśnie w legendarnym modelu DS 19 z 1955 roku.

Współczesny DS idzie krok dalej i proponuje reflektory DS Active LED Vision z obrotowymi modułami i zmienna mocą soczewek. Nie dość, że automatycznie doświetlają one drogę w zależności od warunków, to na dodatek dostosowują moc świecenia do otoczenia i mają niepowtarzalny wygląd. Z kolei tylne światła są kolejnym bardzo charakterystycznym elementem z nietypowym wzorem świetlnych łusek, które dają wyjątkowy efekt głębi.

Takich nowatorskich technologii jest w DS znacznie więcej. Jest aktywne zawieszenie zmieniające twardość tłumienia, jest system DS Night Vision, który dzięki ukrytej we wlocie powietrza kamerze na podczerwień pozwala zobaczyć to, co jest nocą niewidoczne. Na ekranie dostrzeżemy więc pieszego lub zwierzę znajdujące się w odległości do 100 metrów przed samochodem, a informacja ta będzie sygnalizowana kierowcy przez wyświetlenie żółtego, następnie czerwonego obramowania sylwetki na ekranie umieszczonym przed oczami kierowcy. Uzupełnia ją sygnał dźwiękowy, który może reagować odpowiednio do położenia przeszkody. To pierwszy przypadek zamontowania tego typu urządzenia w samochodzie tej klasy.

Na pokładzie DS-a znajduje się także system DS Connected Pilot, który jest krokiem w kierunku autonomicznej jazdy. System dostosowuje prędkość samochodu do prędkości auta jadącego z przodu, co więcej utrzymuje auto na pasie ruchu pomiędzy liniami ciągłymi lub przerywanymi i, w zależności od decyzji kierowcy, koryguje ruchy kierownicy. System jest bardzo przydatny w korkach lub na autostradzie. Może działać przy prędkości od 0 do 180 km/h w zależności od obowiązujących przepisów ruchu drogowego.

Do dyspozycji kierowcy jest też system wspierający parkowanie oraz monitorujący zmęczenie kierowcy. System ma za zadanie rozpoznać każdy przypadek spadku czujności lub senności kierowcy. Kamera na podczerwień umieszczona nad kierownicą oraz druga kamera znajdująca się w górnej części przedniej szyby analizują oczy kierowcy (mruganie powiekami), jego twarz (kierunek patrzenia) oraz ruchy głowy. Dodatkowo kontrolowany jest tor jazdy i siła nacisku na kierownicę. Gdy system wykryje nieprawidłowe wartości tych parametrów, włącza sygnał ostrzegawczy, a na tablicy rozdzielczej wyświetla symbol "Zrób przerwę".

I chyba najciekawsza nowinka ze stajni DS - Active Scan Suspension. To aktywne zawieszenie sterowane przez kamerę. System rozpoznaje nierówności drogi przed samochodem i w sposób ciągły steruje niezależnie pracą czterech amortyzatorów. W tym celu kamera umieszczona za przednią szybą, jak również cztery czujniki wysokości prześwitu i trzy czujniki przyspieszenia analizują drogę i reakcje samochodu (prędkość jazdy, kąt skrętu kierownicy, działanie hamulców). W czasie rzeczywistym przekazują te dane do komputera, który steruje niezależnie każdym kołem. System znacznie poprawia komfort jazdy poprzez dostosowanie z wyprzedzeniem parametrów zawieszenia.

Przy tym wszystkim ośmiobiegowa skrzynia wydaje się tylko miłym i idealnym dodatkiem.

Jakie wyposażenie?

DS 7 Crossback z silnikiem PureTech 130 w wersji Chic kosztuje 124 900 zł. W najbogatszej wersji PureTech 225 z automatyczną skrzynią biegów w wersji Grand Chic to wydatek 198 900 zł. Jednak na tym ni koniec, bo klienci oprócz wersji wyposażenia mogą wybierać także spośród kilku wersji inspiracji. Co to takiego? To wykończenie auta z zewnątrz, jak i wewnątrz nadające jednolity charakter. To między innymi Inspiracja DS Bastille z chromowanymi elementy nadwozia, czarną osłoną chłodnicy i wlotu powietrza w dolnej części zderzaka z elementami dekoracyjnymi wnętrza w kolorze brązu, fotelami z tkaniny Perruzi w kolorze brązowym, kierownicą wielofunkcyjną pokrytą skórą licową, elementami wnętrza (podłokietniki, uchwyty drzwi) pokrytymi skórą ekologiczną, giloszowaną wstawką w konsoli środkowej.

Takich inspiracji jest znacznie więcej: Performance Line ma m.in. specjalne 19-calowe koła, Rivoli wyróżnia pokrętło obsługi centralnego ekranu ozdobione kryształem, Opera to z kolei animowany zegar B.R.M R180 oraz system DS Connect Navi z cyfrowym radiem a Faubourg oparta jest na wykorzystaniu we wnętrzu najbardziej szlachetnych materiałów, takich jak skóra i heban.

Ta ostatni inspiracja pojawi się na rynku dopiero w przyszłym roku, aby uczcić wprowadzenie hybrydowej wersji DS 7 Crossback E-Tense 4X4 z możliwością ładowania z gniazdka.

Concept store

Tyle możliwości, tyle opcji, trudno się więc dziwić, że DS oprócz cyfrowych kanałów sprzedaży postanowił zbudować osobne salony sprzedaży dla swoich samochodów. Ma to być coś w rodzaju salonu pokazowego połączonego z salonem koncepcyjnym, w którym będzie można w spokoju i z pomocą doradców skonfigurować swój jedyny i niepowtarzalny samochód.

Będą to bardziej luksusowe butiki, w których dzięki wirtualnej rzeczywistości będzie można zobaczyć samochód i wszystkie jego detale sącząc najlepsze francuskie wino.

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje