Reklama

Seks w każdej pozycji? Tylko w aucie Playboya!

Podczas gali Samochód Roku Playboya 2013 główną nagrodę otrzymał brytyjski Range Rover. Ten wielozadaniowy "luksusowy czołg" jest limuzyną, którą można podróżować z dala od bitych dróg. A gdy już znajdziemy się gdzieś na zaciszu, w jego przestronnym wnętrzu możemy spokojnie pofiglować.

O tytuł "Samochodu Roku Playboya 2013" i wygraną w 12 różnych kategoriach walczyło 75 nowych modeli aut. Jurorzy plebiscytu nie byli do końca jednomyślni, komu przyznać laury. Włodzimierz Zientarski, dziennikarz motoryzacyjny, stawiał na styl. Dla Krzysztofa Hołowczyca i Andrzeja Kopera, utytułowanych rajdowców, liczyły się bezpieczeństwo i osiągi. Z kolei redaktorzy Rafał Jemielita (Playboy) i Andrzej Borowczyk (Polsat) przyglądali się najnowszym gadżetom.

Jak się okazało, to Range Rover, wjechał w finale gali na scenę i został uhonorowany tytułem "Samochód Roku Playboya 2013.

Reklama

"Nareszcie po dziesięciu latach naszej pracy na polskim rynku udało nam się z flagowym modelem marki Land Rover wygrać plebiscyt na +Samochód Roku Playboya+. To jeden z najbardziej luksusowych samochodów terenowych świata. To auto doskonałe zarówno dla playboya, jak i dziewczyny playboya. Zapewniam wszystkim, że seks, który się przewijał przez całą imprezę (...), jest w nim do zrealizowania w każdym możliwym wymiarze i w każdej możliwej pozycji" - powiedział Marcin Dąbrowski, wiceprezes Jaguar Land Rover Polska.

Zwycięski pojazd jest zarówno limuzyną, jak i autem terenowym. Produkowany od 43 lat Range Rover doczekał się czwartej generacji. Niektórzy określają go jako luksusowy czołg. Auto świetnie radzi sobie na drogach asfaltowych. Ma też ogromne możliwości w terenie. Nowy Range Rover kosztuje ponad 450 tys. zł.

"Ten samochód w porównaniu z poprzednią generacją tego auta jest lżejszy o 420 kg. Gdyby proporcjonalnie mnie próbować tak odchudzić, to po takiej kuracji ważyłbym 15 kg" - żartował postawny mężczyzna Rafał Jemielita.

Samochody nie były jedyną atrakcją gali, która odbyła się w ogrodzie przy Pałacu Zamoyskich w Warszawie. Wrażeń dostarczył pokaz bielizny Li Parie przygotowany przez Katarzynę Sokołowską. Gościom towarzystwa dotrzymywały Playmate i Króliczki "Playboya". Ukoronowaniem wieczoru był koncert zespołu Wilki. 

PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje