Reklama

Radiowóz szybki i wściekły! Dodge Charger Pursuit

Przejażdżka radiowozem, to nie jest coś, o czym zwykle marzymy. Ale patrząc na to cacko, aż korci nas, aby usiąść za sterami i wcielić się w rolę stróża prawa. Wszystko za sprawą Dodge'a, który zaprezentował właśnie swoje najnowsze dzieło - przeznaczony dla amerykańskiej policji pościgowy model Charger SRT Pursuit 2015.

Scena pościgu z radiowozami w roli głównej, to jeden z najbardziej charakterystycznych elementów amerykańskiego kina akcji. Przeważnie jednak wygląda to tak, że uciekinier ze stróżami prawa bawi się w kotka mi myszkę. Niezdarne, mało zwrotne policyjne pojazdy rozbijają się o siebie nawzajem, koziołkują, wpadają na przeszkody i przeważnie nie mają żadnych szans, aby powstrzymać czarne charaktery.

Nowy Dodge ma kompletnie zerwać ze stereotypem ociężałego amerykańskiego radiowozu. Bo jest piekielnie mocną maszyną, której głównym zadaniem jest być szybszą od większości pojazdów na drodze.

Czterodrzwiowy muscle car porusza się na 18-calowych stalowych kołach, wyposażonych w sportowe opony. Pod maską najsilniejszej wersji drzemie potężny V8 HEMI, o pojemności 5.7 litra, generujący 370 koni mechanicznych i dysponujący momentem obrotowym wynoszącym aż 390 Nm.

Producent zapewnia, że tak wyposażony radiowóz rozpędza się do setki w czasie poniżej sześciu sekund, a dzięki systemowi odłączenia czterech cylindrów zadowoli się 9 litrami benzyny na sto kilometrów.

W środku nowy Charger dostosowany jest do potrzeb funkcjonariuszy. W boczkach drzwi posiada uchwyty na radiotelefon, latarkę i broń. Na desce rozdzielczej ma wbudowane dwa wyświetlacze: siedmio i pięciocalowy.

Na tuneli środkowym nie ma lewarka zmiany biegów, ani dźwigni hamulca ręcznego. Dzięki temu uzyskano dodatkowe miejsce na laptopa bądź inne przenośne urządzenia. Projektanci nie zdecydowali się jednak na usunięcie wnęk na kubki do kawy. Te wciąż znajdują się na swoim miejscu.

Z zewnątrz Charger Pursuit wyposażony jest w dodatkowe światła zamontowane nad lusterkami bocznymi. Za oświetlenie drogi odpowiadają ledowe reflektory chronione przez solidne kły, wyrastające spod przedniego zderzaka. Na dodatkowe życzenie firma wyposaża Chargera w kuloodporne drzwi.

I choć Charger Pursuit nie jest najszybszym radiowozem, jaki kiedykolwiek powstał, to z pewnością wielu kierowców mocno zdziwi się, widząc we wstecznym lusterku szybko zbliżający się czarny punkt...

Reklama







INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje