Reklama

Čezeta: Czesi zrobili to, co nie udało się Polakom

Čezeta 506 - zaprojektowana w Pradze, wskrzeszona po 50 latach. /materiały prasowe

Podczas gdy Polakom średnio wychodzi rozliczanie się z motoryzacyjną przeszłością i wskrzeszanie dawnych legend, Czesi robią to wręcz wzorowo... przy małej pomocy z zewnątrz. Pierwszy przykład z brzegu to Skoda, ale my mamy dziś dla was coś o wiele bardziej stylowego i wyjątkowego: nowe wcielenie kultowego skutera Čezeta.

Reklama

Włosi mieli Vespę, Francuzi Peugeota, Polacy Osę, a w Czechosłowacji prawdziwym przebojem końca lat 50. i 60. była Čezeta serii 500. Produkowane przez zakłady Česká Zbrojovka Strakonice skutery zyskały popularność dzięki niskiej cenie, dobrym osiągom i chyba przede wszystkim - dzięki fantastycznemu wyglądowi.

Dwumetrowe, samonośne nadwozie skutera przypominało kształtem torpedę i mknęło, niczym torpeda. Silnik o pojemności 175 cm3 potrafił rozpędzić tę maszynę do prawie 90 kilometrów na godzinę przy dość umiarkowanym zużyciu paliwa, oscylującym wokół 3 litrów. Inżynierowie zdecydowali się na czterobiegową, manualną skrzynię biegów.

Čezety pokochali zwłaszcza młodzi ludzie, których nie było jeszcze stać na wymarzony samochód. Dziś dawni właściciele tych stylowych skuterów wspominają z przymrużeniem oka, że ich maszyny znacznie wpłynęły na przyrost demograficzny w ówczesnej Czechosłowacji, gdyż nie było dziewczyny, która odmówiłaby właścicielowi "pięćsetki" przejażdżki na romantyczną randkę na łonie natury.

W 2012 roku, niemal 60 lat po zakończeniu produkcji w Strakonicach narodził się pomysł reaktywacji marki i wskrzeszenia ponadczasowej maszyny. Co ciekawe, głównym pomysłodawcą przedsięwzięcia był Brytyjczyk, Neil Eammon Smith, mieszkaniec Pragi, który po kupnie wiekowej Čezety bez pamięci zakochał się w tych maszynach. Zaczął je odrestaurowywać i eksperymentować z alternatywnymi źródłami zasilania. W 2013 roku oficjalnie zarejestrował spółkę o nazwie Čezeta Motors i zadbał o uzyskanie praw do nazwy, logotypu oraz projektu nadwozia.

Już pierwsze projekty nowej Čezety, nazwanej "506" rozpaliły wyobraźnię. Była niemal identyczna z oryginałem, z małą różnicą - napędzał ją silnik elektryczny o zasięgu 150 kilometrów i rozpędzający skuter do 120 kilometrów na godzinę. Dopieszczanie prototypu i przygotowanie oferty trwało kilka lat. Pierwsze zamówienia ruszyły dopiero w 2016, a produkcję oficjalnie rozpoczęto w maju 2017 roku.

Współczesne wcielenie Čezety dostępne jest dziś w 24 krajach. Model został bardzo ciepło przyjęty, zarówno przez potencjalnych klientów, jak i branżową prasę. Podkreśla się, że nareszcie pojawiła się ciekawa alternatywa dla skuterów w stylu retro z Włoch: Vespy i Piaggio.

Reklama

"Elektryczny skuter, którego naprawdę chcesz" Motofire

"Estetyka z epoki podboju kosmosu napakowana technologią" Bless This Stuff

"Najfajniejszy elektryczny skuter na planecie" ScooterLab

"Ponadczasowa celebracja indywidualności" Designboom

"Ikona atomowych czasów. Retroprzyszłość transportu z nowoczesnymi wnętrznościami" BBC

W odróżnieniu od oryginału, model 506 nie jest nadwoziem samonośnym, lecz zbudowanym na ramie. Litowe baterie, identyczne, których używa Tesla, dostarcza japoński Panasonic. Co ciekawe, nowa Čezeta wyposażona jest w znany z bolidów Formuły 1 kinetyczny system odzyskiwania energii (KERS). W prawej manetce umieszczono kilka trybów jazdy: trasa, miasto, deszcz oraz bieg wsteczny.

Twórcy zapowiadają Čezetę jako kolejny rozdział w historii ikony motoryzacyjnej historii. Ikony, która łączy w sobie współczesną sztukę dizajnu z przyszłościowym myśleniem. 506 ma przemawiać do nostalgii i emocji, jednocześnie zapewniając najnowsze i najbardziej zaawansowane technologie. Dzięki temu, mariaż czeskiej historii i brytyjskiej myśli technicznej ma świetnie wyglądać i równie dobrze jeździć.

Producent zadbał o to, aby każdy klient mógł spersonalizować swoją własną Čezetę. W oficjalnym konfiguratorze możemy wybierać spośród dziesięciu kolorów nadwozia i obszycia kanapy. Wszystkie lakiery nawiązują do tych, używanych w latach 50. i 60.

Stylowy skuter doposażymy w równie stylowe akcesoria, dostarczane głównie przez lokalnych producentów. Możemy dokupić owiewkę (produkowana na Słowacji - identyczna jak ta montowana oryginalnie!), czeskie opony z białym pasem, alarm z nadajnikiem GPS, system głośników Bluetooth, mocniejszy reflektor, czy przedłużacz, który pozwoli nam naładować Čezetę w miejscach publicznych.

No dobra - a ile taka przyjemność kosztuje? Już spieszymy z informacją. Tańszy i słabszy model można mieć od 6600 euro, natomiast ceny mocniejszego zaczynają się od 8200 euro. W porównaniu do zwykłych skuterów - to niemało. Ale trzeba pamiętać, że dziś kupienie oryginalnej, spalinowej Čezety to nie lada wyzwanie. Biorąc pod uwagę fakt, że obecnie produkowany model ma dwa lata gwarancji i dzięki elektrycznemu silnikowi jest niezwykle tani w eksploatacji, na pewno znajdzie się wielu chętnych, by stylową jazdę z lat 60. przenieść we współczesne czasy. My byśmy jeździli!

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje