Ukraińcy już atakują Rosjan amunicją kasetową m.in. z Polski

Pentagon ogłosił, że amunicja kasetowa jest już w Ukrainie i jest z powodzeniem wykorzystywana na froncie przeciwko rosyjskim żołnierzom. Dotarła ona do Ukrainy nie tylko z USA, ale również z krajów NATO, w tym Polski.

Pentagon ogłosił, że amunicja kasetowa jest już w Ukrainie i jest z powodzeniem wykorzystywana na froncie przeciwko rosyjskim żołnierzom. Dotarła ona do Ukrainy nie tylko z USA, ale również z krajów NATO, w tym Polski.
Ukraińcy atakują Rosjan amunicją kasetową z Polski /123RF/PICSEL

Zarówno Ukraina, jak i Rosja od początku wojny w 2014 roku używają amunicji kasetowej. Jest to broń zakazana konwencją, którą podpisało wiele krajów świata, ale nie dotyczy ona m.in. USA, Polski, Rosji i Ukrainy. Jako że Ukrainie skończyła się ta broń i szybko wyczerpują się zapasy pocisków kalibru 155 mm do systemów artyleryjskich, Pentagon postanowił za jednym zamachem upiec dwie pieczenie na jednym ogniu.

Zatem Siły Zbrojne Ukrainy nie tylko dostały ważne dla nich pociski kalibru 155 mm m.in. z USA i Polski do setek haubic, ale również są one w wersji kasetowej, a to oznacza, że ich zdolności bojowe znacznie wzrosną w walce z rosyjskim agresorem. CNN podaje, powołując się na US Army’s eArmor, że pociski z bronią kasetową (DPICM), wystrzeliwane z haubic 155 mm, posiadają śmiertelny zasięg 10 metrów kwadratowych, jednocześnie mogą pokryć obszar ok. 30 000 metrów kwadratowych mniejszą subamunicją.

Reklama

Niezwykle efektywna amunicja kasetowa dla Ukrainy

Jest to broń idealna nie tylko do masowej pacyfikacji oddziałów wroga, ale również może być pomocna przy likwidacji bardzo groźnych pól minowych. To właśnie one obecnie zbierają tragiczne żniwo u Ukraińców podczas ich kontrofensywy, ponieważ Rosjanie bardzo dokładnie i na wiele różnych sposobów zaminowali linię frontu w okupowanych obwodach.

Chociaż mówi się, że amunicja kasetowa zawodzi i po uderzeniu jednym pociskiem może pozostać w ziemi wiele niewybuchów (dosłownie jak minowanie narzutowe), które mogą stanowić zagrożenie dla samych żołnierzy i w przyszłości dla cywilów, Pentagon oświadczył, że dostarczone pociski cechują się maksymalną liczbą niewybuchów na poziomie zaledwie 2,5 procent, podczas gdy w przypadku rosyjskiej broni jest to aż 30-40 procent.

Amunicja kasetowa pozwoli poradzić sobie z polami minowymi

Niezwykle efektywne pociski kasetowe z USA pozwolą więc mocno zminimalizować negatywne skutki użycia tej broni w wojnie. Analitycy zapowiadają, że dzięki broni kasetowej, Siły Zbrojne Ukrainy będą mogły szybko poradzić sobie z licznymi liniami obrony, jakie Rosjanie stworzyli w okolicach miasta Bachmut w obwodzie donieckim, Swatowe w obwodzie ługańskim czy w okolicach Tokmaku w obwodzie zaporoskim.

Obecnie największy nacisk w ukraińskiej armii jest na likwidację jak największej liczby rosyjskich żołnierzy (tutaj przykładem może być Bachmut, gdzie miało zginąć/być rannych ponad 100 tysięcy Rosjan), a dopiero później na wyzwalanie okupowanych przez Rosjan terytoriów kraju. Gdy nie będzie siły żywej, to nie będzie stawianego oporu przy wyzwalaniu. Taka koncepcja powinna raz na zawsze dać do zrozumienia wszystkim tym, którzy uważają, że ukraińska kontrofensywa nie przebiega tak sprawnie, jak to wielu oczekiwało.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: amunicja kasetowa
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy