Reklama

Wygrał w Lotto dwukrotnie! Zdradził swój sekret

2013 i 2020 - Raymond Lillington główny los na loterii wygrywał już dwukrotnie! /Instagram

Ludzie przez całe życie próbują szczęścia w różnych loteriach i tracą na tym wielkie pieniądze. Jednak ta prawidłowość nie dotyczy pewnego mieszkańca Kanady, który w popularnej grze wygrał aż dwukrotnie! Szansa na taki sukces graniczy z cudem, przy obstawieniu dwóch kuponów, wynosi... mniej niż 1 do 195 bilionów.

Raymond Lillington, pochodzący z kanadyjskiej prowincji Nowa Szkocja, wygrał pierwszy raz w popularnym Lotto w 2013 roku. Kumulacja wyniosła wówczas 3,2 miliona dolarów kanadyjskich (w przeliczeniu 9 milionów złotych), a że w Kraju Klonowego Liścia nie obowiązuje podatek od wygranych w loteriach, cała pula trafiła na jego konto.

Reklama

Życie mężczyzny i jego żony Gaye zmieniło się diametralnie. Kupili sobie m.in. nowy dom oraz nowe samochody. Część pieniędzy wydali na podróże i odłożyli sobie jeszcze na spokojną, wygodną emeryturę. Mówiąc krótko, bardzo dobrze rozdysponowali wygraną i niczego im nie brakowało.

O dziwo, mężczyzna dalej nie przestawał regularnie grać. Znajomi przekonywali go, że już nigdy nie trafi szóstki, ale on zawsze odpowiadał im w żartach, iż z pewnością jeszcze wygra. Nigdy nie wyobrażał sobie, że może stać się to prawdą.

Szansa na zgarnięcie całej puli w kumulacji wynosi 1 do 13 983 816. Według statystyk bardziej prawdopodobna jest śmierć poprzez zaplątanie się we własną pościel niż jednorazowa wygrana w tejże loterii. Jak wielkie musiało być zdziwienie Raymonda, kiedy 15 sierpnia 2020 roku znowu trafił szóstkę?

Na dodatek była to druga największa wygrana w historii Nowej Szkocji wynosząca aż 17,4 miliona dolarów kanadyjskich (w przeliczeniu prawie 50 milionów złotych). Nic więc dziwnego, że gdy przekazał żonie szczęśliwą wiadomość, ta nie mogła w to uwierzyć i myślała, że zwyczajnie sobie żartuje.

Trudno jej się dziwić, ponieważ szansa na taki sukces przy obstawieniu dwóch kuponów, wynosi około 1 do 195,5 bilionów. Grając raz w tygodniu przez 7 lat, zwiększymy ją do 1 do 537 miliardów. Natomiast kupując dziesięć losów codziennie przez 100 lat wyniesie ona 1 do 535 milionów.

70-latek powiedział, że pieniądze przekaże głównie na pomoc dla swoich pięciorga dzieci i sześciorga wnuków. Kanadyjczyk zamierza również wesprzeć lokalne organizacje oraz szpitale.

Zapytany o swój sekret, odpowiedział "Jeśli chcesz mieć szansę, musisz kupić los".

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje