Reklama

Walka o ziarenka... Na świecie kończy się piasek

Wydobywamy więcej piasku, niż przyroda jest w stanie wyprodukować... /123RF/PICSEL

Co roku wydobycie piasku sięga 50 miliardów ton. To dwa razy więcej, niż przyroda jest w stanie "wyprodukować". Szeroko dostępny piasek pustynny nie rozwiąże problemu.

Reklama

Piasek zaraz po wodzie jest surowcem, na który jest największy popyt. Tak jak i wody, jest go coraz mniej. Zapotrzebowanie na piasek przekracza kilkakrotnie możliwości wyprodukowania go przez przyrodę. Wykorzystywany jest praktycznie we wszystkim - w kosmetykach, w produkcji szkła, asfaltu, monitorów i mikrochipów, po przemysł spożywczy i budownictwo.

Ostatnio trafił na listę towarów, których może niedługo zabraknąć. Według najnowszych badań każdego roku wydobycie piasku stanowi aż 68-85% z około 60 miliardów ton wszystkich surowców pozyskiwanych z ziemi. Każdego roku liczba ta będzie wzrastać...

Piasek piaskowi nierówny

Reklama

Ziarenko piasku ma różnorodny kształt i wielkość od 0,05 do 2 mm. Te dwie główne cechy decydują o dalszym jego wykorzystaniu. Jako dodatek do betonu, najbardziej odpowiedni jest piasek rzeczny, który posiada odpowiednią wielkość oraz kształt. Można go zastąpić piaskiem z plaży, ale jest to niezmiernie kosztowne.


Piasek na plaży jest zanieczyszczony fragmentami muszli, koralowców czy odłamkami drewna, a jego oczyszczenie nie kalkulowałoby się. Z kolei piasek, który pozyskiwany jest z innego źródła niż wodny (np. z piaskowni), ma ostre krawędzie, a jego ziarenka są większe. Niestety w budownictwie jest bezużyteczny.

Ziemia nie nadąża z produkcją

Piasek pustynny też nie jest dobrym materiałem. Jego ziarenka są zbyt "oszlifowane" przez wiatr, co w budownictwie powodowałoby kruszenie się materiału. Choć okoliczne pustynie wręcz zachęcają do korzystania, arabskie metropolie powstają z importowanego piasku. Do budowy największego wieżowca na świecie Burdż Chalifa (Wieża Chalify) sprowadzano piasek aż z Australii. Budynek o 163 piętrach pochłonął 330 000 m³ betonu.


Raport ONZ z 2014 roku donosi, że człowiek wydobywa ponad 40 miliardów ton piasku rocznie, co dwukrotnie przekracza możliwości naturalnego wytworzenia piasku przez wietrzenie skał. Szacunkowo wydobycie i zużycie wzrasta rocznie o 5,2%. Program ONZ w zakresie ochrony środowiska wzywa USA do uregulowania wydobycia piasku.

Mafia piaskowa

I tak piasek pozyskiwany jest przede wszystkim z rzek. Przy wydobyciu dochodzi do niszczenia przepływów, z czym mają wielki problem w Indiach. W delcie rzeki Mekong działa tzw. mafia piaskowa, z którą bezskutecznie stara się walczyć tamtejszy rząd. Mafia "zatrudnia" około 80 000 ludzi, którzy w niewolniczych warunkach pracują ponad 12 godzin dziennie. Codziennie 200 razy nurkują na dno rzeki i wynoszą na powierzchnię wiadra z tym cennym materiałem.


Niewolnicza praca jest korzystna tylko dla pracodawcy. W Azji piasek jest cenny niczym złoto. Rozrost azjatyckich megalopolis, jakimi są Pekin i Szanghaj, w ostatnich latach pochłonął więcej piasku niż Ameryka przez cały XX wiek.

***Zobacz także***

21 wiek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje