Reklama

Top Gear powraca z nowymi prezenterami!

Nowi prowadzący Top Gear: Chris Harris, Paddy McGuinness, Freddie Flintoff /materiały prasowe

"Top Gear" powraca z całkowicie nową ekipą prezenterów. W 27. sezonie największego na świecie motoryzacyjnego show do Chrisa Harrisa dołączy komik Paddy McGuinness i legenda krykieta Andrew "Freddie" Flintoff - nie zabraknie również jedynego w swoim rodzaju, tajemniczego kierowcy wyścigowego, znanego wszystkim jako Stig.

W nowej serii Paddy, Freddie i Chris stawią czoła największym i najtrudniejszym wyzwaniom w historii "Top Gear", doprowadzając swoje samochody (i siebie samych) do granic wytrzymałości. W końcu nikt nie podchodzi do testowania samochodów tak poważnie jak twórcy "Top Gear", a nowi prowadzący przed podpisaniem swoich kontraktów mogli dokładniej sprawdzić fragmenty zapisane drobnym drukiem. 

Reklama

W najnowszym sezonie "Top Gear" nowi prezenterzy przemierzą trasę ciągnącą się przez bezlitośnie upalną etiopską pustynię, bezkresne lasy deszczowe Borneo, pustkowia Islandii aż po pełną dzikich tłumów dzielnicę handlową w centrum Mansfield. Z kolei na znanym na całym świecie "Top Gear" kolejna grupa celebrytów zademonstruje swoje umiejętności - lub ich brak - prowadząc "Reasonably Fast Car" i stając wobec nowych wyzwań, które każdego tygodnia będą dla nich przygotowywać prezenterzy.

Brytyjskie media już oceniły: wraca zadziorny duch starego "Top Gear" (Digital Spy), uszczypliwie-arogancka chemia odtworzona w słoneczniejszej formie, stary format ma w sobie jeszcze życie (The Guardian), show znów ma zarost na brodzie i błysk w oku (The Telegraph)!

Wybrane recenzje prasy brytyjskiej:

"Top Gear" wkracza w nową erę i widać, jak na dłoni że Chris, Paddy i Freddie są właściwymi osobami do przejęcia kierowcy. W ciągu ostatnich kilku lat podjęto wiele nieudanych prób wskrzeszenia serialu, ale teraz naprawdę karta się odwróciła i seria ma szansę ruszyć z kopyta. Wraca zadziorny duch starego "Top Gear". Digital Spy

Część magii starego "Top Gear" została ponownie rozpalona. I to przez nowe trio, po którym nie spodziewałem się cudów. Uszczypliwie-arogancka chemia, która istniała między Clarksonem, Jamesem Mayem i Richardem Hammondem, została odtworzona w nieco słoneczniejszej formie i ze świeżą energią. Stary format ma w sobie jeszcze życie. The Guardian

Były niepokojące głosy, że nowy "Top Gear" będzie ckliwy w stosunku do swoich poprzednich macho-wcieleń. Sądząc po pierwszym odcinku, fani motoryzacji uczuleni na przytulanie i świece zapachowe mogą przestać się martwić. Jest wymiana złośliwości i robienie sobie psikusów. "Top Gear" znów ma zarost na brodzie i błysk w oku. The Telegraph

To było lepsze niż można się było spodziewać, naprawdę czuło się, że to trio to prawdziwi kumple, chociaż dobrze wiesz, że tak naprawdę to Tinderowa randka w TV. The Times

Premiera nowego sezonu Top Gear już 12 lipca o godz. 22:30

27. sezon tego wciąż największego na świecie motoryzacyjnego show obejrzycie na kanale BBC Brit.

Na kolejnych stronach dowiesz się więcej o nowych prowadzących Top Gear:

INTERIA/materiały prasowe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje