Reklama

​Mistrzowie zagrają dla poszkodowanego piłkarza

W niedzielę 9 października na stadionie Polonii Warszawa odbędzie się mecz charytatywny na rzecz poszkodowanego piłkarza Rafała Kośca. W spotkaniu z Reprezentacją Artystów Polski zmierzą się zawodnicy "czarnych koszul", którzy w 2000 roku zdobyli mistrzostwo Polski.

Rafał Kosiec to 29-letni zawodnik stołecznej Polonii, który w marcu doznał bardzo poważnego urazu. Piłkarz spadł ze schodów i złamał kręgosłup w odcinku szyjnym. Kosiec został poddany operacji, a w szpitalu przebywał ponad miesiąc. Nieustający ból, pieczenie, spastyka, brak równowagi, neurogenny pęcherz, atomia jelit, brak czucia, niedowład prawej strony - to tylko niektóre z wielu symptomów, z jakimi zmaga się Rafał każdego dnia.

- Ból? Szkoda już nawet gadać. Jest nie do opisania. Narządy wewnętrzne w ogóle nie chcą "ruszyć". Nie ma żadnej poprawy jeśli chodzi o pęcherz - nadal muszę się cewnikować. Jelita też nie pracują. Muszę brać środki psychotropowe, żeby zasnąć. Śpię może 3, 4 godziny. Wstaję półprzytomny, a sen jest przecież bardzo ważny w kontekście rehabilitacji i jej efektów. Biorę tyle leków, próbuję tylu różnych rzeczy, że nawet nie mam pojęcia, co mi minimalnie, ale jednak pomaga. Szczerze, nie obchodzi mnie, co mi pomoże. Ja po prostu chcę, żeby wreszcie coś przyniosło zamierzony skutek, bo mam dosyć obecnego stanu zdrowia - mówi Rafał Kosiec.

Reklama

Rafał musiał zmierzyć się z narastającą frustracją wynikającą z bezradności lekarzy, którzy nie byli w stanie określić, co tak naprawdę dolega zawodnikowi. Dopiero po upływie wielu tygodni postawiono, wydaje się, celną diagnozę. Leczenie rozpoczęło się w rzymskiej klinice Villa Stuart.

- Mam nadzieję, że diagnoza postawiona m.in. przez włoskich lekarzy jest trafna. Przykro, że polscy lekarze mówili, żeby czekać i nic nie robić. Nikt nie powiedział, żeby zainteresować się tematem komórek macierzystych, nikt nie wspomniał, że bardzo ważna jest komora hiperbaryczna, bo mam przecież niedotlenienie i niedokrwienie. Nie wiem, czy u nas jest zbyt mała wiedza, czy może po prostu ludzi traktuje się jak w fabryce - następny, następny, następny. Straszna znieczulica. Chodziłem od lekarza do lekarza, pytałem, co mogę zrobić, jak mogę sobie pomóc. Od żadnego z tych lekarzy nie usłyszałem tego, co powiedzieli mi specjaliści z Orto Med Sport w Łodzi i z rzymskiej kliniki. W Polsce leczono mnie przez pięć miesięcy różnymi lekami i nie było żadnego efektu. W Rzymie po dwóch miesiącach zauważalna była poprawa - szczerze wyznaje piłkarz Polonii.

Dalsza rehabilitacja i leczenie Rafała wymaga ogromnych nakładów finansowych. Kosiec wydał dotychczas na leczenie 100 tysięcy złotych, w tym celu zmuszony był nawet do wzięcia kredytów. Żeby opłacić bardzo drogie i niedostępne w Polsce leki oraz rehabilitację, potrzeba 300 tysięcy złotych. - Na początku chyba nie do końca zdawałem sobie sprawę, jak poważna jest moja sytuacja i ile wyniesie leczenie.

Kosiec może jednak liczyć na pomoc środowiska piłkarskiego. Włodarze jego klubu Polonii Warszawa mimo kontuzji Rafała przedłużyli z nim kontrakt i nadal się z niego wywiązują. Część wpływów ze sprzedaży biletów z wrześniowych meczów Polonii przeznaczono na leczenie i rehabilitację Rafała. Zawodnik może również liczyć na pomoc Fundacji Mistrzom Sportu i siepomaga.pl. Ponadto do akcji włączyli się dziennikarze sportowi oraz sami piłkarze, którzy podarowali swoje klubowe koszuli na specjalną licytację  - m.in. Robert Lewandowski, Jakub Błaszczykowski czy Kamil Grosicki.

- To świetna sprawa, że media interesują się losem Rafała, bo dzięki nim możemy nagłaśniać nasze akcje charytatywne i wymiernie pomagać Rafałowi w walce o powrót do zdrowia. Dlatego też za pośrednictwem portalu Interia.pl chcę gorąco zachęcić wszystkich kibiców do brania udziału w licytacjach. Chciałbym was również prosić, wszystkich ludzi dobrego serca, o przyjście 9 października na stadion Polonii i dołożenie swojej cegiełki na rzecz pomocy dla Rafała. On was bardzo potrzebuje i liczy na was - powiedział  dyrektor ds. marketingu Polonii Radosław Majdan.

Swój udział w meczu charytatywnym zapowiedzieli m.in. Maciej Szczęsny, Mariusz Liberda, Piotr Dziewicki, Przemysław Boldt, Igor Gołaszewski, Jacek Dąbrowski, Tomasz Moskal, Donatas Vencevicius, Grazvydas Mikulenas, Maciej Bykowski, Igor Gołaszewski. Koszulki RAP założą m.in.: Piotr Świerczewski, Radosław Majdan, Tomasz Kłos, Jacek Magiera.

Spotkanie Reprezentacji Artystów Polskich z Polonią 2000 odbędzie się 9 października (niedziela) na stadionie Polonii Warszawa (ul. Konwiktorska 6) o godzinie 15:00. Cały dochód ze sprzedaży biletów-cegiełek (do kupienia przed meczem) trafi na konto fundacji, która opiekuje się Rafałem. Organizatorzy planują szereg atrakcji dla całych rodzin. Tego samego dnia o godzinie 12:00 odbędzie się bieg charytatywny na 5 km "Biegnę dla Rafała" (stadion Polonii). Formularz zgłoszeniowy dla chcących wziąć udział  w biegu znajduje się na stronie www.wrzesiendlarafala.pl

- Ludzie po takich urazach jak ten mój nie wracają do wcześniejszej sprawności. Trzeba powiedzieć sobie szczerze, że w neurologii nie ma cudów. Ale ja wierzę... wierzę, że będę tym pierwszym, któremu uda się wrócić do normalnego życia - kończy rozmowę Rafał Kosiec.

Fundacja Mistrzom Sportu

Nr konta: 77 1020 1097 0000 7502 02927663

Tytuł wpłaty: Rafał Kosiec

Licytacje: http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=42835259

Fundacja siepomaga.pl: https://www.siepomaga.pl/rafal-kosiec

Z Warszawy Łukasz Piątek

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje