Reklama

Zaczyna się nowy rok. Tylko który?

Niby wszystko jest oczywiste - 31 grudnia bawimy się na sylwestrowych imprezach, a następnego dnia mamy już nowy rok. Ludzie nie byliby jednak sobą, gdyby tego nie pokomplikowali. W wielu kulturach nowy rok wcale nie jest takim nowym. I niekoniecznie dwa tysiące jedenastym...

Jeśli myślisz, że właśnie rozpoczął się rok 2011, jesteś w błędzie. Już od trzech miesięcy trwa bowiem rok 5771, zaś na początku grudnia świętowaliśmy nadejście... 1432 roku. O co w tym wszystkim chodzi? O religię. Uczeni w Torze, na podstawie skomplikowanych obliczeń, ustalili, że świat został stworzony dokładnie 7 października 3761 p.n.e., a więc 5771 lat temu. Współczesne interpretacje mówią nie o "tworzeniu świata", ale człowieka, a konkretniej - ">duszy człowieka<", czyli istoty, którą nauka nazywa homo sapiens".

Reklama

Na początek róg barana

Obydwa święta przypadają na miesiąc Tiszri (w Polsce to przełom września i października). Rosz ha-Szana rozpoczyna ośmiodniowy okres pokuty (hebr. Aseret Jemaj Teszuwa), który Jom Kippur kończy. W przeciwieństwie do chrześcijan, ortodoksyjni Żydzi nie witają nowego roku na zabawach, ale na modlitwach, pokucie i studiowaniu Tory.

Okres świąteczny rozpoczyna dęcie w szofar, czyli róg barana (czasem gazeli, antylopy). Zwyczaj ten pochodzi z Tory, a Majmonides, jeden z najwybitniejszych żydowskich filozofów, tak skomentował jego znaczenie: "obudź się, o uśpiony! Spójrz na swoje czyny i wróć do Boga! [...] Wejrzyj na swoją duszę! Zmień swoje czyny i postępowanie na lepsze!".

Grzeszne kurczaki

Żydzi wierzą, że w święto Rosz ha-Szana Bóg otwiera Księgi, w których zapisuje losy ludzkości i, na podstawie dotychczasowych uczynków, ustala losy ludzi na kolejny rok. Dlatego bardzo popularnym pozdrowieniem jest wtedy "Abyście byli zapisani na dobry rok". W czasie 10 pierwszych dni roku Żydzi rozmyślają więc nad swoimi uczynkami i przestrzeganiem micwot (613 przykazań żydowskiego prawa religijnego opartego na zaleceniach Tory).

Ciekawym rytuałem, związanym z Jom Kippiur, jest kaparot, czyli rytuał przenoszenia grzechów ludzi na drób. W tym celu wymachuje się nad głową kurą (kobiety) lub kurczakiem (mężczyźni), które są następnie zabijane.

Zobacz oczyszczanie z grzechów przy pomocy kurczaka:

Mniej krwawym rytuałem jest taszlich, czyli wyrzucanie do zbiorników wodnych (jezior, rzek) okruchów z kieszeni (symboliczne wyrzucanie grzechów).

Współżycie zakazane

Dziesięć świątecznych dni kończy święto Jom Kippur (hebr. Dzień Pojednania). W przeddzień święta należy oczyścić się podczas kąpieli w mykwie (basenie służącym do kąpieli rytualnych), popularne jest też przeprowadzanie wspomnianego już kaparot.

W święto, podobnie jak w Szabat, zakazana jest wszelka praca, a także mycie się, noszenie skórzanego obuwia oraz... współżycie płciowe. Tak o obchodach Jom Kippur na ziemiach polskich (a konkretniej w Lublinie), pisał Józef Honig: "Kiedy był post nie wolno twarzy umyć, cały dzień trzeba się było modlić [...] Sądny dzień - Jom Kippur - [ludzie życzyli sobie] żeby spotkać się na drugi rok, bo sądny dzień był straszny. Ja płakałem zawsze. Matka żegnała się z nami, przychodziła matki rodzina i ojca rodzina i w ogóle. Cały dzień. Od rana do wieczora rąk nie wolno [było] umyć."

O oczyszczaniu kieszeni z okruchów wspominał także Stanisław Zadura z Puław: "To było święto oczyszczenia, czy coś takiego, gdzie Żydzi przychodzili nad rzekę. [...] Tam była taka skarpa i tam Żydzi modlili się, właśnie dokonując tych charakterystycznych takich pochyleń i dokonywali oczyszczenia, które polegało symbolicznie na wytrząsaniu paprochów z kieszeni. Więc to było święto oczyszczenia".

Rybia głowa na pomyślność

Obchody żydowskiego Nowego Roku odbywają się w domach i synagogach. W domach przygotowuje się na ten czas odpowiednie potrawy. Wśród nich są jabłka maczane w miodzie (przed ich zjedzeniem wypowiada się słowa: "niech będzie Twoją wolą, aby obdarzyć nas dobrym, udanym rokiem"), głowa ryby (spożywana ze słowami: "Niech będzie Twoją wolą, abyśmy szli na czele, a nie z tyłu") oraz owoce granatu.

Rok 1432

W połowie września Żydzi rozpoczęli rok 5771, świętując tym samym stworzenie człowieka i okazując Stwórcy wdzięczność, natomiast 7 grudnia br. rozpoczęcie roku 1432 świętowali muzułmanie. Data ta nie jest obliczana na podstawie świętych pism (w tym wypadku Koranu), ale odnosi się do prawdziwych wydarzeń.

Objawienia archanioła Dżibrila

W roku 610 Muhammadowi (Mahometowi) objawił się archanioł Dżibril (Gabriel), który przekazał przyszłemu prorokowi treść sury (wersetu Koranu). W ciągu następnych 12 lat niebiański przybysz przekazał Mahometowi 86 wersetów oraz wiele nauk, które ten z zapałem głosił. W ten sposób narodziła się trzecia (po judaizmie i chrześcijaństwie) wielka religia monoteistyczna.

W roku 622 Mahomet i jego poplecznicy zostali zmuszeni do ucieczki (w związku z głoszeniem nauk, które koncentrowały się wokół idei jednego Boga oraz wprowadzenia sprawiedliwości społecznej) do Jasribu, czyli dzisiejszej Medyny. Wydarzenie to zwane jest hidżrą, czyli "Wielką Emigracją", która zapoczątkowała erę muzułmańską.

Podczas przygotowań do obchodów Nowego Roku muzułmanie sprzątają gruntowanie swoje domy, ozdabiają je kwiatami, a także kupują nowe ubrania. Główne obchody mają miejsce w meczetach, gdzie odprawia się dodatkowe modły i czyta Koran. Bardzo ważną częścią święta jest opowiadanie dziejów Muhammada i hidżry, a więc początków islamu.

Krwawe procesje

Pierwszy miesiąc muzułmańskiego roku, muharram, jest wyjątkowy także z powodu wielkiego święta zwolenników szyizmu imamickiego (nurt islamu), zwanego Aszurą. Tego dnia wierni wspominają i opłakują męczeńską śmierć Husajna ibn Alego, wnuka Mahometa poległego w bitwie pod Karbalą 10 października 680 r. n.e.

Obchody święta są bardzo krwawe. Podczas procesji (Aszura jest świętem narodowym m.in. w Afganistanie, Iranie, Iraku i Pakistanie), wierni biczują się do krwi, czasem nacinają skórę głowy małych chłopców, co ma ich zabezpieczać przed chorobami. Organizowane są również wielogodzinne przedstawienia kostiumowe opowiadające historię Husajna ibn Alego, podczas których czasem dochodzi do zamieszek.

Zobacz procesję podczas święta Aszura:

Katarzyna Pruszkowska

Cytaty pochodzą ze stron internetowych www.the614thcs.com i www.tnn.pl/k_6_m_6.html

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje