Smart travelling – Zaplanuj podróż marzeń, nie tracąc fortuny

Czy można spełnić marzenie o zagranicznych podróżach, nie dysponując wielkimi pieniędzmi? Oczywiście, wystarczy odrobina sprytu, cierpliwości oraz gotowość na niezbyt komfortowe warunki.

Podróżowanie dostarcza niezwykłych wspomnień i przygód, w które warto inwestować. Szczególnie że stać na nie każdego, wystarczy zaplanować wyjazd, korzystając z naszych porad. Okazuje się, że można zwiedzać świat nawet za darmo, pod warunkiem oczywiście, że jesteś w stanie wyrzec się komfortu, a czasem nawet ryzykować. Dowiedz się, jak zorganizować tani wyjazd.

Planuj wcześniej lub na ostatnią chwilę

Reklama

Jeśli boisz się samodzielnie planować wyjazdy, śledź oferty biur podróży. Wycieczki kupowane dużo wcześniej są nawet kilkadziesiąt procent tańsze niż normalne oferty. Zorganizowaną wycieczkę opłaca się również wykupić na ostatnią chwilę, w ramach oferty last minute. Ta zasada niestety nie sprawdza się, gdy wyjazd planujesz samodzielnie. Przede wszystkim nie zaoszczędzisz na biletach lotniczych. Niestety fakt, że połowa miejsc w samolocie pozostaje wolna dzień przed wylotem, wcale nie działa na twoją korzyść. Linie liczą na pasażerów, którzy ze względu na podróż służbową lub inną nagłą konieczność i tak będą musieli polecieć, cena więc nie gra dla nich roli.

Lataj taniej

Przede wszystkim korzystaj z popularnych porównywarek lotów, czyli Momondo, Skyscannera i Kayaka. Dzięki temu masz szansę wyszukać najlepsze oferty na danych trasach. Nie musisz ustalać daty wylotu, porównywarki same sugerują, kiedy będzie najtaniej. Spadku cen nawet o 50 proc. możesz spodziewać się w sezonie jesienno-zimowym. Znaczenie ma fakt, kiedy zasiadasz do wyszukiwania połączeń. Gdy rośnie zainteresowanie danym kierunkiem, to rosną również ceny biletów. Dlatego lepiej zacząć szukać lotu we wtorki, środy i czwartki w godzinach pracy niż na przykład w niedziele wieczorem, kiedy więcej osób znajduje czas na planowanie wakacji. Najtańsze bilety dostaniesz oczywiście poza sezonem, z wylotem w środku tygodnia, nabywając je z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Warto również śledzić nowopowstałe połączenia, gdyż na początku przewoźnicy chcą zachęcić podróżujących do latania w danym kierunku oferując atrakcyjne ceny na te loty. Zapewne niektórzy pamiętają jeszcze tanie połączenia z Gruzją czy Izraelem. Ceny rosną, dopiero gdy uda się dostatecznie rozreklamować dane połączenie. Tak się też stało z tymi krajami i dziś ceny są już znacznie wyższe. Opłacalne są również tzw. kierunki pracownicze, czyli Wielka Brytania, Norwegia, Holandia czy Niemcy. Musisz jednak uważać na daty, gdyż ceny gwałtownie skaczą w górę w okresach, w których zarobkowi emigranci wracają do kraju odwiedzić rodziny.

Zrzuć się na benzynę

Z badań Barometr Providenta wynika, że ponad połowa Polaków (54 proc.), planujących wakacyjne podróże deklaruje, że na urlop wybierze się samochodem. Ten środek transportu wybierają w dużej mierze rodziny z dzieckiem (65 proc.). Liczba chętnych na podróż samochodem maleje wraz z wiekiem - im młodsi badani, tym odsetek maleje do 40 proc.  Jeśli planujesz podróżować samochodem, to postaraj się zredukować koszt benzyny. Im więcej zrzuca się na nią pasażerów, tym lepiej dla twojego portfela. Biorąc swoje auto, możesz zaoferować wspólny przejazd użytkownikom BlaBlaCara, czyli serwisu łączącego kierowców z pasażerami. Oczywiście najtańszą opcją jest podróż autostopem, to jednak wiąże się z wieloma godzinami bezskutecznego łapania okazji i znacznie wydłuża czas podróży. Zwolennicy takiego podróżowania przekonują, że za tą opcją przemawiają nie tylko względy finansowe, ale również możliwość przeżycia niezwykłej przygody i poznania wyjątkowych ludzi.

Śpij na kanapie

Ciągnąc wątek bezpłatnego podróżowania, nie wolno zapomnieć o couchsurfingu, czyli opcji nocowania na kanapie u osób, które oferują bezpłatne zakwaterowanie w swoim mieszkaniu. Co z tego mają? Być może kiedyś odwiedzą ciebie. Poza tym zyskują miłe towarzystwo na parę dni, a znajomość może przerodzić się w prawdziwą przyjaźń. Tym, którzy nie mają ochoty na korzystanie z cudzej gościnności, polecamy wyszukiwarki noclegów takie jak Booking, Trivago czy Airbnb. W dwóch pierwszych znajdziemy hotele, hostele i domki wypoczynkowe, ostatni zaś oferuje prywatne mieszkania i apartamenty, a więc kontaktujemy się bezpośrednio z właścicielem wynajmowanej nieruchomości. Zaletą spania w mieszkaniu jest kuchnia. Dzięki niej możesz gotować samodzielnie i nie wydawać pieniędzy na posiłki w restauracjach. Największą swobodę, ale jednocześnie najmniejszy komfort daje spanie w namiocie. Pamiętaj jednak, że biwakowanie "na dziko" w większości państw europejskich jest zabronione. Swobodnie możemy czuć się na przykład w krajach skandynawskich, gdzie obowiązuje prawo do korzystania z przyrody, dlatego namiot rozbijesz niemalże w dowolnym miejscu.

Jedz tam, gdzie mieszkańcy

W wyborze restauracji na pewno pomoże ci strona TripAdvisor, dzięki której możesz znaleźć najlepiej ocenianą restaurację w okolicy serwującą posiłki w przystępnych cenach. Jeśli jednak szukasz najtańszej opcji, a nie masz akurat plecaka wypchanego zupkami chińskimi, udaj się na uczelnię lub miasteczko studenckie. Na uniwersyteckich stołówkach możesz zjeść bardzo tanio i raczej nie musisz bać się o swój żołądek. Opcją budżetową, ale nieco bardziej ryzykowną jest tzw. street food, czyli jedzenie przyrządzane na ulicznych straganach. Ten sposób stołowania się jest popularny przede wszystkim w Azji. Wybieraj miejsca, przy których jest tłoczno i jedzą w nich mieszkańcy miasta. Dzięki temu będziesz mieć pewność, że jedzenie jest świeże i smaczne. Jeśli jedziesz w podróż własnym samochodem, możesz wziąć cały bagażnik produktów z Polski oraz palnik gazowy, by gotować samodzielnie. Oczywiście nie ma to sensu, jeśli wybierasz się na Bałkany lub na Wschód Europy, gdzie ceny w sklepach spożywczych są niższe niż u nas, jednak opłaci się w trakcie podróży na Północ i Zachód.

Nie daj się oszukać

Na nic zda się zaciskanie pasa w trakcie podróży, jeśli na koniec dasz się oszukać. Dlatego przed wyjazdem lepiej dowiedzieć się, jakie ceny obowiązują w kraju, do którego się udajesz. Nigdy nie zamawiaj posiłków bez obejrzenia menu z cenami, nie wsiadaj do taksówki, zanim nie ustalisz z kierowcą stawki i nie przyjmuj od obcych przysług i prezentów, póki nie upewnisz się, że faktycznie chcą ci coś podarować. Pamiętaj również o targowaniu. W wielu krajach to normalna praktyka, jeśli się do niej nie przyzwyczaisz, to niestety stracisz dużo pieniędzy.

Nie musisz wydać fortuny, by zwiedzić świat, podróżowanie jest na każdą kieszeń. Wystarczy dobrze się przygotować, zrezygnować z wygód i po prostu dać się ponieść przygodzie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje