Reklama

​Prawdziwy Red Skull: To nie złoczyńca z komiksów Marvela

Henry Rodriguez przeszedł 15 bolesnych zabiegów, w tym usunięcie części nosa, aby upodobnić się do ulubionej postaci z komiksów. Mimo że przypomina teraz czarny charakter, to dla swojego syna jest nikim innym, jak "supertatą".

Przemiana Wenezuelczyka rozpoczęła się w 2009 r. Jak twierdzi sam Rodriguez nie planował on początkowo przemiany w Red Skulla (arcywroga Kapitana Ameryki z komiksów wydawnictwa Marvel). Jednak kiedy zobaczył szkic tej postaci nie miał już żadnych wątpliwości, że zechce zrobić wszystko, aby wyglądać tak jak komiksowy łotr. 

Reklama

Drastyczne zmiany w aparycji Henry'ego rozpoczęły się od wytatuowania gałek ocznych, aby sprawiały wrażenie całkowicie czarnych. 

Następnie doszły wspomniana już amputacja części nosa oraz płatków uszu i wszczepienie kilku silikonowych implantów. Łączny koszt operacji wyniósł około 30 tys. funtów (nieco ponad 150 tys. złotych).

Rodriguez nie ukrywa, że osiągnięcie wymarzonych rezultatów łączyło się z ogromnym bólem. Mówimy tu zarówno o fizycznych cierpieniach, jak i fakcie, że o swojej transformacji nie informował on początkowo swojej najbliższej rodziny.

The Real Red Skull (Prawdziwy Red Skull) przeniósł się obecnie do Hiszpanii, gdzie prowadzi własny salon tatuażu. Na brak klientów i zainteresowania mediów nie może narzekać...

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Red Skull

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje