Reklama

​Ostatni raz ściął je w 1965. Co stało się z jego włosami?

Ake Yizheng stał się niemałą sensacją i to nie tylko w chińskich mediach społecznościowych. Włosy 77 latka mają ponad pięć i pół metra długości. Mężczyzna twierdzi, że ostatni raz ściął je w połowie lat 60. ubiegłego wieku!

Wszystko zaczęło się od zdjęć, które synowa Yizhenga opublikowała w sieci. Udokumentowała ona jego wizytę u fryzjera, ale bynajmniej nie w celu skrócenia włosów. Ake jest częstym gościem salonu mieszczącego się w mieście Leshan, gdyż tylko tam może porządnie umyć to, co przez kilka ostatnich dekad wyrosło na jego głowie. 

Reklama

- Teść udaje się do fryzjera przynajmniej dwa razy w miesiącu. Do umycia jego włosów potrzebne są przynajmniej dwie, jeśli nawet nie trzy, osoby - powiedziała kobieta. 

Zdjęcia dokumentujące taką wizytę rozeszły się po sieci lotem błyskawicy. W ciągu kilku dni zobaczyło je ponad półtora miliona osób. Internauci nie mieli żadnych złudzeń - od razu zaproponowali mężczyźnie zgłoszenie się do Księgi Rekordów Guinnessa! 

W tym miejscu warto zwrócić uwagę na to, dlaczego Ake zdecydował się na całkowitą rezygnację z obcinania włosów. Chińczyk jest zdania, że mierzące ponad pięć metrów dready... zapewniają jego rodzinie zdrowie i szczęście. 

Chwali się też, że w latach 70. pewna gazeta oferowała mu prawie 4000 juanów (według dzisiejszego przelicznika to około 2500 złotych)  za ich ścięcie. Odrzucił ofertę tłumacząc, że dobrobyt jego bliskich jest dla niego ważniejszy. Kto wie, może internetowa sława faktycznie zapewni mu pieniądze?

Źródło:

Man with 5.5-Meter-Long Hair Hasn't Had a Haircut in Over 54 years, Oddity Central


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: włosy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje