Reklama

Nowy Ford Focus – uniwersalny kompakt gotowy na wszystkie wyzwania

Całkiem niedawno zadebiutowała na rynku czwarta generacja Forda Focusa, samochodu, który na przestrzeni lat zdążył uzyskać w niektórych kręgach status wręcz kultowego. Nowy model, choć zaprojektowany całkiem od nowa, nie odcina się bynajmniej od własnych korzeni i wciąż zdaje się nawiązywać do swej legendy, za którą stoi znakomity Focus Mk I, okrzyknięty w 1999 roku mianem Europejskiego Samochodu Roku.

 

Wygląd

Reklama

Nowy Focus urósł i stał się bardziej muskularny. To zasługa odmienionej i gruntownie przez Forda przeprojektowanej linii nadwozia. Zauważalnie wydłużona maska opada teraz gwałtowniej niż w poprzednim modelu, pochylając ku śmiało nakreślonemu grillowi o imponujących, jak na tę klasę, rozmiarach. Efekt potęgują krótsze przednie zwisy i zmodernizowana konstrukcja słupków A, które względem poprzedniej wersji wyraźnie się cofnęły. Cofnęła się też jednak sama kabina, przez co obecne proporcje samochodu mogą się fanom marki podobać jeszcze bardziej. Rajdowy gen, z którego zasłynęły poprzednie generacje, w tej także dostrzeżemy bez trudu. 

Masywniejszy stał się również tył samochodu, za co odpowiadają poszerzone i odważniej poprowadzone nadkola, tylne LED-owe reflektory zachodzące na klapę bagażnika oraz wydatny zderzak charakteryzujący się, mimo swoich gabarytów, dość krótkim zwisem. Szeroki i wyrazisty "kuper" nowego Focusa robi teraz świetne wrażenie.Nowy model nadąża zatem, bezspornie, za obowiązującymi trendami motoryzacyjnymi, nie odstając od innych przedstawicieli segmentu, a nawet wyznaczając im nowy kierunek stylistyczny. Nie ma przy tym wątpliwości, że w jego przypadku wciąż mamy do czynienia z kompaktem - tyle że wizualnie nieporównanie odważniejszym od konkurencji. 

Zawieszenie i komfort jazdy

Nowy Focus to jednak nie tylko całkowicie nowa stylistyka. To także zupełnie nowa płyta podłogowa, oznaczona symbolem C2. Jej modułowa konstrukcja pozwoli na niej zbudować szereg innych, nie mniej popularnych modeli Forda. Oznacza to, że świetne właściwości jezdne, z których słynie kultowy kompakt amerykańskiego producenta, przestaną być już tylko i wyłącznie jego domeną - będą je mogli odtąd docenić kierowcy wszystkich nowych Fordów. Ale nie można też naturalnie zapominać o zawieszeniu czwartej generacji Focusa, które w motoryzacyjnym światku - o rajdach WRC nawet nie wspominając - uważa się już niemal za legendarne. Na przedzie modelu Mk IV zainstalowano zatem pracujące niezależnie kolumny MacPhersona, z tyłu zaś - niezależny wielowahacz, który w wersji kombi otrzymał specjalną geometrię, zapewniającą bezpieczeństwo i dobre właściwości trakcyjne nawet podczas przewożenia ciężkich ładunków.  

Za komfort pasażerów odpowiada jednak nie tylko udoskonalone zawieszenie, ale też system kamer na bieżąco monitorujących nawierzchnię, po której porusza się pojazd. Dane z czujników są przekazywane do komputera pokładowego zawiadującego pracą zawieszenia, który dostraja je w czasie rzeczywistym do warunków panujących na drodze. Zawieszenie nowego Focusa może się więc samoczynnie utwardzać, jeśli - oczywiście - będą tego wymagały sytuacja i okoliczności. Dzięki komfortowo zestrojonemu zawieszeniu o wysokiej responsywności czwarta generacja kultowego kompaktu prowadzi się świetnie. I, dzięki wyciszeniu, które jest jeszcze lepsze niż w modelu Mk III, prawie bezszelestnie. Do kabiny nie przedostają się bowiem ze strony zawieszenia jakiekolwiek hałasy czy przykre dźwięki, i to nawet przy wysokich prędkościach.

 

Wnętrze

Uwagę przykuwa, co oczywiste, nowa deska rozdzielcza, która w niczym nie przypomina już kokpitu z poprzedniego Focusa. Na podszybiu testowanego egzemplarza pojawił się wyświetlacz HUD, a pomiędzy analogowe zegary obrotomierza i prędkościomierza wciśnięto wielofunkcyjny wyświetlacz ciekłokrystaliczny, który jest m.in. w stanie informować o mijanych znakach drogowych (interesującym gadżetem wydał się nam zwłaszcza widżet cyfrowego kompasu). W centralnym miejscu deski rozdzielczej umieszczono multimedialny wyświetlacz LCD, którego przekątna - w zależności od wybranej wersji wyposażeniowej - może wynosić 6,3 lub 8 cali. Odświeżony system infotainment Forda o nazwie SYNC3 pozwolił ponadto ograniczyć ilość fizycznych przycisków na desce rozdzielczej, co podniosło jej czytelność i przełożyło się na poprawę jej ergonomii. Klienci Forda, którzy utyskiwali na przeładowany kokpit Focusa Mk III, tym razem nie będą więc mieli powodów do narzekań. Większość funkcji, zwłaszcza rzadziej używanych, przeniesiono bowiem do systemu SYNC3. W nowej generacji kultowego kompaktu Forda fizyczne przyciski służą już tylko do obsługi systemu audio oraz panelu klimatyzacji.  

Największą stylistyczną rewolucję przeszła jednak niewątpliwie dźwignia zmiany biegów, którą postanowiono zastąpić intuicyjnym i wygodnym pokrętłem. W tym względzie amerykański producent postawił na rozwiązanie wykorzystywane dotąd przez marki kojarzone przede wszystkim z segmentem premium. Nowa generacja przynosi więc, jak widać, powiew świeżości, którego Ford potrzebował już od jakiegoś czasu: stylistykę i ergonomię podniesiono na wyższy poziom, a jakość i spasowanie materiałów zastosowanych we wnętrzu znacznie poprawiono. To, co wygląda jak skóra, skórą jest istotnie; to, co przypomina drewno, jest nim niewątpliwie. Projektanci nowego Focusa nie oszczędzali na materiałach (i to nawet wtedy, gdy chodziło o ledwie widoczne drobiazgi i detale) i nie szli na niepotrzebne kompromisy. Osiągnęli dzięki temu zaiste imponujący efekt.  

Funkcjonalność

Zwiększony rozstaw osi sprawił, że obszerniejsza - i to znacznie - stała się kabina. Bez problemu zmieszczą się w niej i rozsiądą nawet wysokie osoby, które mają teraz do dyspozycji aż o 5 cm więcej na kolana. Ponieważ samochód urósł też wszerz, pasażerowie tylnej kanapy zyskali kolejne 6 cm przestrzeni, tym razem na wysokości ramion. Dzięki temu absolutnie nikt nie będzie mógł w nowym Focusie narzekać na brak miejsca i wygody. Ale nie tylko na tym polu Ford zrobił postępy. Zmiany na lepsze dotyczą również ogólnej ergonomii i funkcjonalności jego nowego kompaktu. Za wygodę i bezpieczeństwo kierowcy odpowiada w nim na co dzień szereg nowoczesnych rozwiązań wchodzących w skład unikalnego systemu Co-Pilot 360, wyposażonego m.in. w kamerę cofania, czujnik martwego pola (przydatny zwłaszcza w trakcie cofania i wyprzedzania), aktywny tempomat czy asystentów pasa ruchu i parkowania. 

Ford nie zapomniał jednak również o ekonomice jazdy. System pokładowy nowego Focusa - zgodny z panującymi obecnie na rynku proekologicznymi trendami - pozwala bowiem na wybór jednego z kilku domyślnych ustawień jazdy: normalnego, sport, eco, comfort oraz piątego, zwanego eco-comfort, łączącego w sobie główne zalety dwóch ostatnich trybów. Za niskie spalanie nowego kompaktu amerykańskiego producenta odpowiada też jego niewielka masa własna, od poprzedniego modelu niższa aż o 90 kg. Zaskakuje też pakowność nowego Focusa, którego bagażnik ma teraz - w zależności od nadwozia - 1354 l pojemności (hatchback) lub 1653 l (kombi; pojemość liczona przy złożonej tylnej kanapie). Tak wiele miejsca na bagaż sprawi z pewnością, że sprawdzi się on nie tylko w mieście, ale i na dłuższej, wakacyjnej trasie. I to nawet wtedy, gdy w środku rozsiądzie się pięcioosobowa rodzina.

Silniki

W nowym Focusie mamy obecnie do wyboru cztery silniki: dwa benzynowe (o pojemności 1 i 1,5 l oraz o mocy 125, 150 lub 180 KM) i dwa "diesle" (o poj. 1,5 i 2 l oraz o mocy - odpowiednio - 120 i 150 KM). Wszystkie silniki przystosowane są do współpracy z opcjonalną, ośmiobiegową automatyczną skrzynią biegów. W testowanym egzemplarzu (wersja z pakietem ST Line) mieliśmy do dyspozycji 1,5-litrową "benzynę" o mocy 150 KM. Jednostka napędowa pracująca pod maską recenzowanego Focusa ujęła nas wysoką kulturą pracy oraz swoją elastycznością, zrywnością i... bezdyskusyjnie rasowym brzmieniem. Wszystko wskazuje więc na to, że nowy Focus będzie dla konkurentów Forda naprawdę godnym - i trudnym do pokonania - rywalem. Nie zdziwimy się zatem, jeśli już wkrótce zamiesza co nieco na rynku usportowionych kompaktów.  


Tekst powstał we współpracy z firmą Ford.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje