Muzułmański żołnierz, czy pozer: Kim tak naprawdę jest Yakiboy?

Napakowany, wytatuowany od stóp do głów brodacz o złotych zębach stał się prawdziwą sensacją internetu, gdy popularność zyskał jego profil na Instagramie. Kim tak naprawdę jest podający się za "Muzułmańskiego żołnierza" Yakiboy?

To była tylko kwestia czasu, zanim jego zdjęcia z Instagrama obiegną cały świat. Ukrywający się pod pseudonimem "Yakiboy" kulturysta z Sydney skrzętnie dokumentuje swoje życie za pośrednictwem social mediów.

Nie jest on jednak zwykłym siłaczem. Właściwie to z wyglądu nie da się go pomylić z nikim innym. Jego umięśnione ciało pokrywają tatuaże, w uszach ma kolczyki, a gdy się uśmiecha, w ustach lśni garnitur złotych zębów.

Kontrowersje wokół jego osoby pojawiły się, gdy obwołał się "Muzułmańskim żołnierzem". O jaką wojnę i którą armię mu chodziło - dokładnie nie wiemy. Wiemy jednak, że Yakiboy jest uzbrojony. Do jednego ze zdjęć  pozował z ciekawym rekwizytem - karabinem AK-47.

Internetowe śledztwo wykazało także, że wśród znajomych i followersów ma osobistości ze światka przestępczego. Szczyci się chociażby znajomością z Pasquale Barbaro, zamordowanym w 2016 roku gangsterem z Sydney.

Reklama

Motocyklowy gang Bandidos to kolejne kryminalne powiązania siłacza. Mówi się, że jego dobrym znajomym jest były członek tej grupy, Toby Mitchell.

Sam zainteresowany nie odnosi się w żaden sposób do tych spekulacji, za to bez opamiętania publikuje kolejne zdjęcia, pokazujące jego wystawny styl życia i spektakularne efekty treningów.

Zakładając, że jego instagramowy profil to tylko przechwałki, musimy przyznać, że do króla internetów w tej dziedzinie - Dana Bilzeriana jeszcze trochę mu brakuje. Jednak doceniając zapał i rozmach możemy uznać, że jest na dobrej drodze, by rozpocząć za nim pościg...


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje