Reklama

Jak zyskała Unia Europejska na wejściu Polski w jej struktury?

Wiele mówi się o tym, ile zyskała Polska po wejściu do Unii Europejskiej. Przy tej okazji zdecydowanie najchętniej wspomina się o korzyściach gospodarczych. Znacznie rzadziej chwalimy się jednak tym, co Polska wniosła do wspólnoty europejskich państw. Za co w takim razie kochają nas pozostali członkowie UE? Sprawdźmy!

Turystyczny raj

Obcokrajowcy z państw członkowskich UE skłonni są przede wszystkim chwalić niekwestionowane walory turystyczne Polski. Po kilkudziesięciu latach intensywnych prac rewitalizacyjnych polskie miasta zaczęły wreszcie odzyskiwać blask - zwiedzających z zagranicy zachwycają dziś zatem nie tylko stolica i Kraków, które ruch turystyczny generowały właściwie od zawsze, ale także Poznań, Wrocław, Szczecin, Toruń czy Trójmiasto. 

Reklama

Turystów zachwycają polskie zabytki, współczesna nadwiślańska architektura (doceniana przez kapituły wielu międzynarodowych konkursów), schludność i czystość polskich miast, a także wielość dostępnych w nich form rekreacji i wypoczynku. Dzięki miejskim entuzjastom, którym już dawno sprzykrzyły się nudne i monotonne wycieczki wiodące szlakami znanymi z przewodników, Kraków czy Warszawę można dziś obejrzeć również z innej, nieoczywistej perspektywy, np. odwiedzając krakowską Nową Hutę czy warszawską Pragę, która - dzięki wysiłkom ludzi świata kultury i biznesu - zyskała nareszcie nowe oblicze. Jak magnes osoby z zagranicy przyciągały także różnego rodzaju eventy związane z faktem, że Wrocław i Kraków były oficjalnymi europejskimi stolicami kultury.  W wielu mniejszych i większych polskich miastach od piętnastu lat, dzięki wsparciu funduszy europejskich, pojawiły się niezwykłe miejsca, łączące naukę i historię z rozrywką dla całej rodziny. Doskonałym przykładem, który przyciąga rzesze turystów z całej Europy jest Centrum Nauki Kopernik, Miasteczko Galicyjskie w Nowym Sączu, Podkarpacka Troja w Trzcinicy czy Ogród Doświadczeń im. Stanisława Lema w Krakowie. Ale turyści doceniają również piękno rodzimej prowincji, która kusi szybko rozwijającym się rynkiem usług agroturystycznych. Dla przyjezdnych z zagranicy Polska jest miejscem wyjątkowo atrakcyjnym także z powodu jej umiarkowanego klimatu i znakomitego położenia geograficznego. Tatry od Bałtyku dzieli przecież zaledwie kilka godzin jazdy samochodem, dzięki czemu krajobraz i otoczenie można zmienić błyskawicznie. 

Kulinaria odkrywane na nowo

Choć rodzima kuchnia słynie za granicą przede wszystkim z pierogów, schabowego i bigosu, to polska gastronomia ma dziś turystom znacznie więcej do zaoferowania. Od kilkunastu lat odkrywamy bowiem polskie dziedzictwo kulinarne, serwując je coraz częściej w nieortodoksyjnym, odświeżonym wydaniu. W tej chwili już dwie stołeczne restauracje mogą się pochwalić najwyższymi wyróżnieniami legendarnego przewodnika Michelin (na słynną gwiazdkę zapracowali dotychczas Wojciech Modest Amaro i Andrea Camastra), a w kolejce po tę prestiżową nagrodę ustawiają się już kolejne polskie lokale i szefowie kuchni. Rodzimy rynek gastronomiczny ożywiają także festiwale, konkursy i imprezy cykliczne, do których należy choćby akcja "Gęsina na św. Marcina", która inspiruje do odkrywania tradycyjnych krajowych produktów. Dzięki połączonym wysiłkom wielu instytucji i osób prywatnych suska sechlońska, bryndza, złotnicka wieprzowina, jabłka łąckie i grójeckie, polskie ryby (pstrągi z Ojcowa i karpie z Zatoru) czy lokalne kiełbasy trafiły na oficjalne, unijne listy produktów regionalnych i cieszą się dziś rosnącą popularnością - i to nie tylko w Polsce, lecz również na świecie. O renesansie polskiej gastronomii najlepiej chyba świadczy fakt, że nad Wisłę ściągają od jakiegoś czasu młodzi kucharze poszukujący nowych smaków i inspiracji.  

Festiwale odganiają nudę

Coraz prężniej rozwija się również polski rynek festiwalowy. W ciągu ostatnich kilkunastu lat rodzima scena muzyczna przebyła długą i krętą drogę, profesjonalizując się i odpowiadając na potrzeby wszystkich miłośników muzyki. Na brak festiwali i wydarzeń kulturalnych nie mogą dziś nawet narzekać fani bardziej wymagających gatunków: jazzu, muzyki klasycznej, eksperymentalnej i elektronicznej czy np. awangardowego popu. Na muzycznej mapie polski każdy meloman znajdzie zatem coś dla siebie - co do tego nie ma absolutnie żadnych wątpliwości. Ale nie samą muzyką żyje człowiek! Polskie życie kulturalne ożywiają przecież także rozmaite wydarzenia, do których należą m.in. ciesząca się dużą popularnością ogólnopolska Noc Muzeów, Warszawskie Spotkania Teatralne czy krakowski Conrad Festival, na który zapraszani są co roku najbardziej utytułowani pisarze i artyści z całego świata. To wszystko sprawia, że Polska już od dawna nie występuje w roli Kopciuszka europejskiej sceny kulturalnej. Przeciwnie: od jakiegoś czasu powoli zaczyna nadawać jej ton. Z tej perspektywy nie powinno zatem dziwić, że nasz kraj zaczął od jakiegoś czasu odwiedzać nowy typ turysty, zainteresowanego polską historią i nastawionego przede wszystkim na konsumpcję kultury oraz poszukiwanie nowych, intelektualnych wrażeń.

15 lat od przyjęcia Polski do Unii Europejskiej to dobry czas na świętowanie. W majowe święto swoimi działaniami wpisuje się także Narodowe Centrum Kultury, które z okazji 15. rocznicy wejścia Polski do Unii Europejskiej organizuje wiele wydarzeń kulturalnych. 30 kwietnia odbędzie się wyjątkowy koncert jubileuszowy Gramy dla Europy. Wydarzenie będzie miało miejsce na błoniach  PGE Narodowego, a wśród gwiazd, które wezmą w nim udział, znajdą Lao Che, Kortez, Organek, O.S.T.R., The Dumplings, Zakopower, Daria Zawiałow, Lemon, Bovska, IRA, Bednarek, Sylwia Grzeszczak, Natalia Szroeder, Margaret, Enej, Golec uOrkiestra, Dawid Kwiatkowski, Atom String Quartet i inni. Wstęp jest wolny, więc wszystkich naszych Czytelników serdecznie zapraszamy do pojawienia się w tym czasie na błoniach PGE Narodowego. Świetna muzyka, znakomita atmosfera i wspaniałe wspomnienia gwarantowane! To jednak nie jedyne wydarzenie kulturalne związane z jubileuszem Polski w UE. 4 maja na Placu Piłsudskiego w Warszawie w ramach koncertu Chórem za Europą będzie można usłyszeć najpopularniejsze piosenki z listy przebojów Programu Trzeciego Polskiego Radia z lat 2004-2019 w zupełnie nowych, zaskakujących aranżacjach wokalnych przygotowanych przez Orkiestrę Grzegorza Urbana  i wyśpiewanych przez chóry Sound’n’Grace, TGD, Chór Agaty Steczkowskiej, Gospel Rain, Chór Kameralny UAM.  

1 maja w Teatrze Wielkim Operze Narodowej, Symfonia Europejska, koncert JIMKA, NOSPR i Łukasza Borowicza. To niezwykłe połączenie świata muzyki klasycznej i ambitnej muzyki rozrywkowej. Będzie to również świetnia okazja aby usłyszeć takie glosy jak: Joanna Freszel, Agnieszka Rehlis, Tadeusz Szlenkier, Artur Janda. Również 1 maja, ale w ogrodach Łazienek Królewskich piknik Rodzinna Europa, w czasie którego czeka moc integrujących starszych i młodszych atrakcji, z kulminacyjną niespodzianką o godzinie 16. Zapraszamy dużych i małych!

Artykuł powstał we współpracy z Narodowym Centrum Kultury.

Partnerem strategicznym wydarzeń organizowanych w ramach obchodów "15 lat Polski w UE" jest Totalizator Sportowy


             

materiały promocyjne

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje