Reklama

Jak zrobić tatuaż, żeby nie żałować?

Tatuaż znów wraca na salony. Coraz więcej młodych, jak i starszych osób decyduje się ozdobić ciało. My dziś radzimy, jak zrobić sobie tatuaż, aby nie wyglądał obciachowo.

Starożytni Grecy tatuażami znakowali szpiegów. W Rzymie tatuowano niewolników i kryminalistów. Pierwsi chrześcijanie tatuowali sobie rybę, jako symbol wiary. Stanowił on znak przynależności do grupy. Proces ten przetrwał do 787 roku, kiedy papież Adrian I zakazał tatuowania ciał opierając się na  Pięcioksięgu w Księdze Kapłańskiej 19,28, gdzie znajduje się taki zapis. Dodał jeszcze, że człowiek został stworzony na podobieństwo Boga, a tatuowanie ciała, to także profanacja boskiego wizerunku. Wówczas to tatuaż właściwie zniknął z Europy.

Reklama

Tatuowanie to zwyczaj sięgający czasów starożytnych. Najstarsze ślady prowadzą do Egiptu, gdzie odnaleziono mumię wytatuowanej kapłanki, która ma ponad 4 tys. lat. O tatuażach pisał Juliusz Cezar w "O wojnie domowej", a później w średniowieczu muzułmanin podróżujący po Europie, Ahmad ibn Fadlan, który opisał tatuaże wikingów.

Tatuaże wróciły do Europy w 1691 roku, gdy angielski żeglarz William Dampher wpłynął do Londynu z księciem Giolio, którego prawie całe ciało było pokryte wzorami. Jednak dopiero załoganci Jamesa Cooka ponad 70 lat później nauczyli się od Polinezyjczyków sztuki tatuowania. Kapitan Cook przywiózł też kolejnego mieszkańca Polinezji. W 1791 roku w Londynie pojawił się Omaia, którego tatuaże zachwyciły wyższe sfery. Od tamtego czasu tatuaż stał się popularny wśród europejskich możnowładców. Na przykład członkowie rodu Sasów często ozdabiali swe ciało herbem rodowym.

W owym okresie tatuowano głównie motywy związane z Dalekim Wschodem, symbole związane z przynależnością do jakiejś grupy, czy klanu. Tatuaż wówczas był bardzo drogą zabawą i pozwolić sobie na niego mogli jedynie najbogatsi. Natomiast wśród mieszkańców Ameryki i Pacyfiku tatuaże miałby odpędzać choroby, złe duchy, oraz przerażać przeciwników. Na przykład na Borneo kobiety tatuowały sobie nadgarstki symbolami, które miały chronić ich zdrowie.

Przełomem w tej sztuce było wynalezienie przez Samuela O'Reillyego w 1890 roku elektrycznej maszynki tatuującej. Sprawiło to, że zabieg trwał krócej, a sam proces był mniej bolesny i tańszy. Do tego czasu, bowiem, tatuowano nakłuwając ciało igłami, a w rany wprowadzano tusz. Wówczas też na ozdabianie ciała mógł pozwolić sobie plebs. Tatuaże stały się popularne nie tylko wśród marynarzy i sfer wyższych, ale też wśród kryminalistów. Z tego też powodu możni odeszli od mody, ponieważ ozdabianie ciała łączono głównie z przestępcami i więźniami.

W początkach XX wieku ludzie, których ciało było w większości pokryte ozdobami pracowali w cyrkach lub byli pokazywani w wesołych miasteczkach jako osobliwości. Dopiero lata sześćdziesiąte XX wieku, dzięki gwiazdom muzyki, przywróciły tatuaż na salony. Wizerunek został poprawiony i tatuaż zyskiwał coraz większe grono fanów


Dziś w Polsce pojawia się coraz więcej salonów, w których można ozdobić ciało. Jednak nie wszystkie warto odwiedzać. Co zatem zrobić, aby nie mieć na ciele nieudanej pamiątki?

Przede wszystkim należy zobaczyć dotychczasowe prace tatuatora. Każdy z nich ma swój styl i nieco inne podejście do tematu tatuażu. Warto poświęcić popołudnie, aby odwiedzić kilka salonów i wybrać ten, który będzie nam najbardziej odpowiadał. Generalnie nie ma w tej chwili problemów z dbaniem o czystość, ale jeśli salon jest w sypiącej się piwnicy, to taki lepiej omijać (autor widział już taki przybytek).

Przychodzący do salonu pierwszy raz proszą głównie o wskazanie jakiegoś wzoru. Chcą przetestować, czy w ogóle będzie im się to podobało. Prawda jest taka, że im mniejszy rysunek, tym gorzej wygląda. Jest nieczytelny i nieefektowny. Lepiej przemyśleć kwestię rysunku i przyjść już z gotowym wzorem. Najlepiej gdyby nie był on mały. Po pewnym czasie na małym tatuażu wszystko się rozmyje.

Można usłyszeć, że robienie tatuażu boli. Owszem trochę tak, ale nie ma sensu się tym przejmować. Nie jest to ból, który powoduje omdlenia. Da się wytrzymać. Podobnie jest z gojeniem się świeżego tatuażu. Robiąc pierwszy tatuaż długo szukałem informacji, jak dbać o niego. W Internecie znajdowałem całą masę sprzecznych ze sobą informacji. Najlepszym wyjściem jest zastosowanie się do rad tatuatora. On w tej kwestii zawsze jest najlepszym źródłem informacji.

Jakie wzory są obecnie najpopularniejsze? Według mojego tatuatora wszelkiego rodzaju etniczne wzory, tak zwane tribale, które mają swoją genezę w tatuażach plemiennych sprzed kilku tysięcy lat. Również tatuaże biomechaniczne - połączenie zwierząt, ludzi z urządzeniami mechanicznymi. Są to różne androidy, metalowe śruby, czy przewody "wystające" spod skóry. Obecnie większość jest robiona w kolorze. Zwłaszcza odkąd pojawiły się farby dobrej jakości

Cena tatuażu zależy głównie od wielkości, poziomu skomplikowania rysunku i rodzaju farb, jakie się użyje. Prawda jest taka, że im lepsze farby, tym droższy będzie tatuaż, ale też lepiej będzie wyglądał.

Co jednak zrobić, jeśli tatuaż, który mamy nam się nie podoba? Można zrobić dwie rzeczy: albo go przykryć innym, albo usunąć. Pierwsza opcja nie jest problemowa. Druga już tak. Małe tatuaże usuwa się chirurgicznie - najzwyczajniej wycina się wzór. Duże usuwane są laserowo. Taki zabieg jest długi i na pewno boli bardziej, niż zrobienie tatuażu.

Ozdobienie ciała lepiej przemyśleć dwa razy. Nie jest to mebel, który można swobodnie wymienić, a nasze ciało nie jest ścianą w mieszkaniu, którą można co jakiś czas przemalować. Tatuaże zostają zwykle na całe życie.

Slavko

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: tatuaż | ozdabianie ciała | polinezja | styl życia | facet

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje