Reklama

Znamy tajemnicę ptaków-gigantów?

Serwisy kryptozoologiczne donoszą o nowej hipotezie mającej wyjaśniać, do jakiego gatunku należą gigantyczne, drapieżne ptaki, wciąż podobno widywane na kontynencie amerykańskim.

Najczęściej przytaczanym przypadkiem ataku Ptaka Gromu na człowieka jest zajście, do którego miało dojść 25 lipca 1977 r. w hrabstwie Logan w stanie Illinois.

Reklama

W lipcu i sierpniu 1977 r. w tym regionie Stanów Zjednoczonych kilkakrotnie widziano olbrzymie ptaki, znacznie większe od największych znanych orłów i sępów. Najbardziej dramatyczny incydent zdarzył się 25 lipca, kiedy to dwa takie ptaki zanurkowały nagle z nieba i porwały 10-letniego Martina Lowe. Na szczęście przeniosły chłopca na odległość zaledwie 7 metrów i upuściły na ziemię.

Martinowi towarzyszył rówieśnik, Travis Goodwin i to właśnie Travisa

tajemnicze ptaki zaatakowały

jako pierwszego. Mały Goodwin umknął prześladowcom skacząc do basenu i nurkując w wodzie. Wtedy Ptaki Gromu napadły na Martina Lowe. Jeden z nich złapał chłopca ważącego ponad 30 kg szponami za jedno ramię i poniósł w górę. Lowe szarpał się i okładał ptaka pięściami, aż napastnik wypuścił go ze szponów. Świadkami tej końcowej sceny byli rodzice chłopca, Ruth i Jake Lowe, którzy przybiegli na ratunek, słysząc krzyki dziecka. Jak później, w oświadczeniu dla mediów, stwierdziła pani Lowe, gdyby jej syn nie walczył, ptak z pewnością by go nie upuścił i zaniósł w sobie wiadome miejsce.

Opisane przez świadków takich zdarzeń Ptaki Gromu przypominają realnie żyjące przed milionami lat ogromne, drapieżne ptaki. Naukowcy nadali im nazwę

teratorny, czyli "ptaki-potwory".

Z wykopalisk znany jest, między innymi, żyjący na kontynencie amerykańskim przed 5 mln lat Argentavis magnificens, czyli "wielki ptak argentyński". Jego skrzydła miały rozpiętość ponad 7,5 m. Straszliwym drapieżnikiem był też żyjący jeszcze kilkaset tysięcy lat temu Tytanis.

Kryptozoolodzy wskazują, że możliwe jest, iż jakiś gatunek gigantycznych drapieżnych ptaków przetrwał do współczesności w odludnych enklawach Ameryki. Według tej koncepcji, Ptak Gromu z indiańskich legend, to nie produkt wyobraźni, tylko kryptozoologiczna zagadka.

Tadeusz Oszubski

MWMedia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje