Znaleźli sposób na irytujący przepis pracodawcy

Jak obejść przepisy pracodawcy? Wystarczy... pomysłowość (pexels/com / zdj. ilustracyjne) /domena publiczna

Pracownicy budowy w Surrey w Wielkiej Brytanii mimo upałów dostali zakaz pracowania w krótkich spodenkach. Zirytowani zakazem skrzyknęli się i na drugi dzień jak jeden mąż przyszli do pracy... w spódnicach.

Reklama

W ostatnim czasie Brytyjczykom doskwierała fala 30-stopniowych upałów.

Natychmiastowy zakaz

Simon Miles i jego koledzy spływali w pracy potem. Wykonują ciężkie, fizyczne prace na budowie.

Reklama

Kiedy w ubiegły poniedziałek pojawili się rano w krótkich spodenkach, szef wprowadził natychmiast zakaz. Motywował go kwestiami bezpieczeństwa.

"Już nawet myślałem o poszukaniu sobie innej roboty. Moim kolegom też jest ciężko pracować w dżinsach przy takiej temperaturze" - powiedział Simon Miles w rozmowie z brytyjską gazetą "The Sun".

Stroje od... partnerek

Panowie postanowili wziąć sprawy w swoje ręce. Jedni pojechali na zakupy, inni pożyczyli ubrania od swoich partnerek. Na drugi dzień wszyscy jak jeden mąż przyszli do pracy w spódnicach.

Co na to pracodawca? Nie wiadomo.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje