Reklama

Star Inn: Elektryczny pastuch w imię dystansu

Utrzymywanie odpowiedniego dystansu to jedna z kluczowych zasad sanitarnych wprowadzonych dla zminimalizowania rozprzestrzeniania się koronawirusa. Jak pokazuje praktyka, nie wszyscy potrafią się do niej dostosować.Właściciel pubu Star Inn w Wielkiej Brytanii postanowił przypomnieć o niej swoim klientom za pomocą bariery podłączonej do prądu.

Pracownicy lokali gastronomicznych są jedną z grup zawodowych najbardziej narażonych na zarażenie się koronawirusem ze względu na ciągły kontakt z klientami. 

Reklama

Ci jednak pomimo nakazów, zakazów, próśb i zaleceń praktycznie na każdej szerokości geograficznej czasami nic nie robią sobie z zasad i sugestii obsługi.

Johnny McFadden z pubu Star Inn, znajdującym się w malowniczym miasteczku St Just w Kornwalii zainstalował w swoim barze element, który ma przypominać niesfornym klientom o tym, aby zachowali ustalony metr odległości od baru. 

Jak mówi, ma już serdecznie dość osób, które nie potrafią utrzymać nawet tak niewielkiego dystansu i zbliżają się do obsługi, powodując, iż ta czuje się niekomfortowo.

Elementem tym jest elektryczny pastuch: kawałek stalowego płotu podłączony do wysokiego napięcia. - Jedynym celem zamontowania ogrodzenia jest utrzymanie odległości, nic więcej - opowiada McFadden w wywiadach. - Przedtem ludzie nic sobie nie robili z zasad sanitarnych, teraz przynajmniej o nich pamiętają.

Stanowczy gastronom przyznaje, że przez większość czasu płot jest wyłączony, ale jest w stanie uruchomić go w każdej chwili, jeśli tylko zaszłaby taka potrzeba.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje