Reklama

Śmierć i seks: Najbardziej kontrowersyjny kalendarz świata

O tym polskim projekcie głośno już było na całym świecie. Kontrowersyjny kalendarz Lindner, w którym piękne, nagie kobiety pozują z trumnami w tle to wszak rzecz, obok której nie można przejść obojętnie.

Do tej pory powstało sześć edycji kalendarza. Tematem przewodnim wydania na 2015 rok są relacje damsko-męskie. Każde zdjęcie ma swoją ukrytą historię, którą widz będzie mógł samemu odszyfrować.

Nam udało się dotrzeć do nieco innych historii, które działy się za kulisami powstawania kalendarza. Mamy dla was kilka ciekawostek i nigdzie wcześniej niepublikowanych zdjęć, które pokazują, że mimo dość poważnej tematyki, na planie nie było śmiertelnie poważnie.

Ciekawostki o kalendarzu Lindner 2015:

- sesja zdjęciowa odbyła się w Krakowie, ale modelki i modele przybyli z Warszawy, Szczecina i Łodzi.

- dwie modelki z poprzednich edycji kalendarza, już po sesji dla Lindnera trafiły na okładkę Playboya.

- nad całością kalendarza (idea, klimat itd.) czuwał bloger i rysownik: Pan Tramen, który od pewnego czasu współpracuje z Lindnerem, tworząc  rysunki z czarnym humorem. Pan Tramen od ponad pięciu lat prowadzi bloga funeralnego (http://tramen.blox.pl/), jest autorem słuchowiska funeralnego "Tramen" (słuchowisko zrealizowane w Radio Merkury), a w roku 2014 Pan Tramen otrzymał nagrodę Złotego Kosy od radiowej Trójki za  funeralny tekst satyryczny "Życie Śmierci" (Bogatynia 2014).

- pół żartem, pół serio: ponieważ tematem kalendarza 2015 są relacje damsko-męskie, myśleliśmy o tym, aby na jednym ze zdjęć pojawiła się... kobieta z brodą.

- fani kalendarza na facebooku bardzo chcieli, aby do kalendarza wrócili męscy modele. Tak też się stało.

- kalendarz Lindner 2015 stał się dobrodziejem Zombie Walk, czyli Marszu Zombie, który odbył się 25 października 2014. A ponieważ tematyka kalendarza to relacje damsko-męskie, dlatego Zombie Walk odbył się w tym roku pod nazwą: Ladies i Gentlemen. Grupa ponad STU zombie spacerowała po Rynku w Krakowie z kalendarzem Lindner, wyjąc... z zachwytu.

- czarna płyta winylowa występująca w kalendarzu, to najnowsza płyta Black Sabbath "13".

- w kalendarzu jest ujęcie, na którym dwie kobiety niosą trumnę  z mężczyzną czytającym gazetę. Trumna wisiała na wysokości kilku metrów nad ziemią...  

- olbrzymi nacisk został położony na... czytanie! Chcieliśmy, aby nasz kalendarz krzewił czytelnictwo, dlatego mamy czytające kobiety (trumna jako regał) i czytającego mężczyznę (w trumnie), a na fanpage kalendarza odbyły się dwie edycje konkursu: Jak umierają książki (wg. pomysłu Pana Tramena).

Reklama



INTERIA.PL/materiały prasowe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje