Reklama

Seksrekordzistka: Spała z 5 tys. facetów

Ma 25 lat, jest farbowaną blondynką i dziewictwo straciła - jak większość Brytyjek - w wieku 16 lat. Od tego czasu uprawiała seks z ponad 5 tys. mężczyzn! Wszystkich skrupulatnie odnotowała i oceniła. No jeszcze jedno - ciągle jej mało...

Pochodząca z Essex (może nazwa tego angielskiego hrabstwa wpłynęła na fascynację seksem) Nikki Lee "zalicza" facetów dosłownie wszędzie. W wywiadzie udzielonym magazynowi "Love it!" chwali się, że robi to w nocnych klubach, parkowych alejkach czy salach kinowych. Najbardziej mobilizuje się na wakacjach. Pewnej nocy na Ibizie miała w łóżku czterech panów. Nie wiemy tylko czy jednocześnie, czy po kolei.

Reklama

Przynajmniej jeden dziennie

W ciągu dziewięciu ostatnich lat Nikki gościła w sobie 5 tys. mężczyzn. Jak skwapliwie jej wyliczono, daje to statystycznie 1,5 faceta dziennie. Nazwać taki wynik "niezłym", to chyba straszna zniewaga...

Brytyjka także prowadzi statystyki. W małym czerwonym notesiku zapisuje wszystkich, ale to wszystkich, kochanków. I tak od 16 roku życia. Każdą swoją "przygodę" ocenia także w skali od 1 do 10.

- Tym najlepszym przyznaję gwiazdkę - powiedziała magazynowi "Love it!" Nikki.

Czerwony notesik

Pracująca jako kosmetyczka blondynka wspomina, że do 18. urodzin, kiedy wyprowadziła się z domu i zamieszkała z przyjaciółmi, miała już 800 wpisów w notesiku. Trzy lata później było ich już dokładnie 2289.

- Wielu facetów zaznacza swoje seksualne zdobycze robiąc nacięcie na ramie łóżka. Ja mam swój mały czerwony notesik - wyjaśnia Nikki.

Nic dwa razy się nie zdarza

Nie jest bynajmniej tak, że blondynka z Essex uprawia seks z każdym napotkanym facetem i "eksploatuje" go aż nie padnie on z wycieczenia. O nie! Nikki jest bardzo honorowa jeżeli chodzi o te sprawy.

Przede wszystkim, zawsze uprawia tylko bezpieczny seks. Po drugie, nigdy nie robi tego z facetem będącym w związku inną kobietą. A no i jeszcze jedno... Zazwyczaj z każdym panem robi to tylko raz.

Uzależnienie? Nie!

- Niektórzy z moich przyjaciół uważają, że powinnam się leczyć na seksoholizm - przyznaje szczerze Nikki. - Nawet jeśli jestem uzależniona, lubię to i nie ma zamiaru się leczyć - wyznaje jeszcze szczerzej.

W opinii, zapytanej przez magazyn "Love it!", seksuolog dr Pam Spurr taka liczba stosunków "jest fizycznie możliwa, ale emocjonalnie niebezpieczna".

- Porzucanie wszystkich uczuć i spanie z nieznajomymi grozi załamaniem psychicznym. Nie mogę dostrzec, gdzie zabawa się zaczyna i gdzie kończy - przyznaje zszokowana pani seksuolog.

Inni mieli (podobno) więcej

Pięć tysięcy partnerów seksualnych w ciągu dziewięciu lat. Czy to dużo, czy mało? I tak, i nie. Niejaka Lisa Sparxxx, seksualna rekordzistka świata (zawody zorganizowano w Warszawie, więc mamy w tym swój udział), w ciągu jednego dnia "obsłużyła" 919 mężczyzn. Sześć lat temu Amerykanka poprawiła wynik Polki - Pauliny Kaczanow, znanej szerzej jako Marianna Rokita, która zadowoliła 759 facetów.

Jeżeli chodzi o panów, to gwiazda kina porno Jon Dough uprawiał jednego dnia seks z 52 kobietami. Ale słuchy chodzą, że hollywoodzki aktor Warren Beatty miał w swoim życiu nawet... 12 tys. kochanek.

Każdy facet przechwala się, że zmienia kobiety jak przysłowiowe rękawiczki. Ile w tym prawdy, to sami dobrze wiemy. Ciekawe ile prawdy jest w tym, co mówi Nikki. Czy farbowana blondynka faktycznie robi z nami to, co my chcielibyśmy robić z kobietami?

Marcin Wójcik

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Blondynka | facet | seks

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje