Reklama

Seks na oczach tłumów

Na jednym z amerykańskich uniwersytetów teoretyczna lekcja wychowania seksualnego zmieniła się w lekcję... praktyczną. Wszystko to za sprawą 25 - letniej studentki o imieniu Faith.

Wszystko wyglądało jak skecz rodem z Monty Pythona. Teoretyczna lekcja wychowania seksualnego naprawdę zmieniła się w lekcję praktyczną. Erotyczny pokaz miał miejsce w audytorium na amerykańskim Northwestern University.

Krępowanie i seks grupowy

Temat lekcji, która odbyła się kilka dni temu, brzmiał "Krępowanie, wymienianie się partnerami i inne fetysze". Po zakończeniu zajęć studenci mogli zostać w audytorium i zobaczyć prezentację zabawek erotycznych, przygotowaną przez 25-letnią Faith Kroll.

Reklama

Ponad 100 studentów zdecydowało się zostać. Kilka minut później zobaczyli wspomniane zabawki w... akcji. Faith rozebrała się bowiem i po kilku minutach stymulacji (pomagał jej partner) na oczach żądnych wiedzy studentów osiągnęła orgazm.

Na życzenie studentów

Po wszystkim Faith powiedziała, że nie planowała wystąpienia, ale zdenerwował ją film wideo puszczany podczas zajęć teoretycznych. Nie wiadomo co było na filmie, wiadomo jednak, że nie była to jedyna przyczyna "występu".

- Jeden ze studentów zapytał jaki jest mój fetysz. Powiedziałam, że lubię uprawiać seks na oczach innych ludzi i być wykorzystywaną - powiedziała reporterowi "Chicago Sun-Times". - Student wyglądał na zaintrygowanego.

Wiedza na całe życie

- To jest coś, co zapamiętam chyba do końca swoich dni - powiedział 21 - letni Justin Smith, jeden ze studentów. - Nie mogę tego samego powiedzieć o moich zajęciach z ekonomii - dodał.

- Wszyscy byli cicho, szeptali tylko rzeczy w stylu "o mój Boże". Nie byli zdegustowani, patrzyli z zainteresowaniem - bronił koleżanki Smith.

Mimo tego, że publiczne uprawianie seksu może być karane, Faith Kroll nie dostała nawet upomnienia. John Michael Bailey, profesor psychologii i pracownik uniwersytetu, powiedział, że najpierw nie chciał się zgodzić na eksperyment, później jednak zmienił zdanie.

Naukowcy popierają Faith

-Początkowo obawiałem się, że dla wielu ludzi takie zachowanie może być niedopuszczalne - napisał w swoim oświadczeniu. - Moja decyzja o zgodzie wiązała się z tym, że nie widziałem powodu, by zakazywać dorosłym studentom patrzenia na seks.

Również władze uczelni broniły Faith i jej występu.

"Northwestern university i jego pracownicy angażują się w działalność naukową, a także badania dotyczące różnych dziedzin, także tych, które uważane są za kontrowersyjne. Ale nasza uczelnia popiera prace, które pozwolą na rozwój nauki" - napisał Alan Cubbage, rzecznik uczelni.

Tłum.KP

INTERIA.PL/AFP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: badanie | psycholodzy | eksperyment | seks | Uniwersytet

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje