Reklama

Projekt, który pochłonął wiadra pieniędzy, lecz wcale nie kosztował dużo

Krok trzeci - selekcja jednocentówek. Nie wszystkie bowiem są takie same. Trzeba było oddzielić te najbardziej lśniące (nówki prosto z banku) od tych zużytych, aby uzyskać zamierzony efekt.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje