Reklama

Powrót Króla Skorpiona

Król Skorpion to jeden z legendarnych założycieli egipskiego państwa. Odkrycia archeologów sprawiły, że ta postać ze staroegipskich legend trafiła na karty historii.

Postać ta zainspirowała laureata literackiej nagrody Nobla Williama Goldinga do napisania krótkiej powieści "Bóg Skorpion", a amerykańskich producentów do nakręcenia "Króla Skorpiona" - fantastyczno-przygodowego, kasowego filmu. Odkrycia archeologów sprawiły, że Król Skorpion ze staroegipskich legend trafił na karty historii.

Reklama

Władca o imieniu Skorpion był królem Egiptu za panowania legendarnej, tzw. zerowej dynastii, z okresu przed rokiem 3000 p.n.e. W tej odległej epoce być może było dwóch władców o tym imieniu. Przez długi czas jedyne świadectwo, że Skorpion mógł być postacią historyczną, stanowiła licząca ponad 5 tysiącleci

głowica maczugi

symbol królewskiej władzy znaleziony w Hierakonpolis - na przedmiocie tym wyryto imię Skorpiona. Ten stan rzeczy uległ radykalnej zmianie w 2002 roku.

Powrót Króla Skorpiona do świata realnego trwał wiele lat. Ten niezwykły proces rozpoczął się w 1995 roku, kiedy to w trakcie wyprawy na południe Egiptu, wykładowca Uniwersytetu Yale dr John Coleman Darnell oraz jego żona Deborah, odkryli na zachodnim brzegu Nilu, w pobliżu miejscowości Gebel Thauti, niezwykły kamień pokryty rytami. Inskrypcja mówiła o Królu Skorpionie, mitycznym bohaterze i legendarnym władcy Egiptu.

Zespół ekspertów z wielu dziedzin pracował nad znaleziskiem przez 7 lat. Analizowano każdy szczegół. Na kamieniu przedstawione były postaci uczestniczące w procesji zorganizowanej z okazji zwycięskiego powrotu

władcy miasta Abydos

który pokonał swojego przeciwnika z miasta Nakada. Sokół umieszczony nad Skorpionem, zdaniem archeologów, oznaczał władcę i jego imię - potwierdzało to realne istnienie mitycznego Króla Skorpiona. Zdaniem profesora Darnella, inskrypcja na kamieniu opowiada o zwycięstwie, które dało początek procesowi zjednoczenia księstw i wielkich dynastii faraonów, z czasem wprowadzając Egipt w epokę historyczną.

Eksperci w grudniu 2002 roku zakończyli odczytywanie znaczenia wizerunków ludzi oraz zwierząt wyrytych w kamieniu. Ustalili też wiek znaleziska - piktogramy wykonano około 3250 roku p.n.e., w okresie poprzedzającym zjednoczenie Górnego i Dolnego Egiptu. Stało się to nie lada sensacją. W tym czasie był to

najstarszy na świecie artefakt

pokryty pismem. Znalezisko okazało się starsze od "płyty Narmera" z Chirakonpolis, powstałej około roku 3100 p.n.e. Wskazywało, że Egipt wyprzedził państwo Sumer w stworzeniu piśmiennej cywilizacji. I o czym mówił najstarszy zapisek świata? O zasługach Króla Skorpiona!

W tej odległej, dotąd mitycznej epoce potrafiono też wytwarzać przedmioty ze złota. Kolejne archeologiczne odkrycie, to złoty skarb, w którym szczególne znaczenie mają złote posążki. Czy przedstawiają one władcę z legend? Pod koniec marca 2006 roku polska ekspedycja archeologiczna odkryła we wschodniej deltcie Nilu, na stanowisku Tell el-Farcha, artefakty sprzed roku 3100 p.n.e., z epoki mitów. Szczególną sensację w świecie nauki wywołało znalezienie tam dwóch artefaktów. To mierzące po pół metra

figury ze złota

przedstawiające stojących mężczyzn. Według archeologów, są to najstarsze tego typu statuetki związane z początkami państwa egipskiego. Nie wiadomo, czy posążki przedstawiają władców, czy jakieś bóstwa, ani też, czy są dwoma wyobrażeniami tej samej postaci. Być może te rówieśne Królowi Skorpionowi figury przedstawiają właśnie tego już nie mitycznego faraona.

W Tell el-Farcha odkryto też wiele artefaktów sprzed ponad 5 tysiącleci i najstarsze egipskie centrum browarnicze. Natrafiono tam także na rezydencję z okresu przedfaraońskiego - pałac władcy z czasów Króla Skorpiona. Najstarszy zabytek pisma oraz złote artefakty sprawiły, że spośród zaklęć i modlitw spisanych w Księdze Piramid, wyłonił się nowy obraz historii. Tajemnica Króla Skorpiona została odkryta.

Tadeusz Oszubski

MWMedia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje